CBŚP rozbiło groźny gang sutenerów. Na jego czele stał 40-letni tarnowianin
access_time 2021-03-26 21:32:00
Centralne Biuro Śledcze Policji zlikwidowało brutalny gang sutenerów, który czerpał korzyści z nierządu i za pomocą rozbojów eliminował konkurencję. Szefem grupy był pochodzący z Tarnowa Daniel G., znany w środowisku jako "Walker".

W połowie marca CBŚP rozbiło zorganizowaną grupę przestępczą, która na terenie Tarnowa i Krakowa prowadziła agencje towarzyskie i rozbojami próbowała eliminować konkurencję. Na jej czele stał 40-letni tarnowianin Daniel G., pseudonim "Walker". Z ustaleń śledczych wynika, że gang działał od stycznia 2020 roku. Agencje towarzyskie funkcjonowały w wynajmowanych mieszkaniach tzw. "mieszkaniówkach", a zatrudnione przez Daniela G. prostytutki musiały mu płacić za możliwość pracy 200 zł za dobę.

- Zebrany materiał dowodowy wskazuje, że od początku 2020 roku, aż do rozbicia grupy, w nadzorowanych przez nich agencjach towarzyskich, funkcjonujących w wynajmowanych mieszkaniach mogło „pracować” kilkadziesiąt kobiet. Poczynione ustalenia wskazują, że kobiety, w tym również cudzoziemki do pracy w „mieszkaniówkach” werbowane były za pośrednictwem m.in. portali internetowych. Kobiety w zamian za organizację miejsca pracy, przygotowanie ogłoszeń dotyczących świadczonych usług seksualnych, a także ochronę oddawały część dochodu uzyskiwanego z prostytucji. Wszystko wskazuje na to, że miesięczny dochód z działalności agencji mógł wynosić nawet 60 tysięcy złotych - przekazało CBŚP.

Gang był bardzo bezwzględny i brutalny. Członkowie grupy, chcąc pozbyć się konkurencji, umawiali się jako klienci agencji towarzyskich, przyjeżdżali na miejsce i dokonywali rozbojów z użyciem broni oraz innych niebezpiecznych narzędzi na kobietach świadczących usługi seksualne. Podczas napadów nie tylko kradli gotówkę, biżuterię, telefony komórkowe należące do kobiet i ich klientów, ale też szantażowali prostytutki, informując je, że jeżeli nadal chcą pracować, to mogą to robić wyłącznie w agencjach towarzyskich nadzorowanych przez nich. Do tego typu zdarzeń dochodziło w Warszawie, Radomiu, Częstochowie, Jaśle i Dębicy.

- Daniel G. w okresie od stycznia 2020 roku do momentu zatrzymania tj. 16 marca 2021 roku, w ramach zarządzanych przez siebie stacjonarnych agencji towarzyskich, z prostytucji co najmniej 100 kobiet osiągnął korzyść majątkową w łącznej kwocie około 870 tysięcy złotych - poinformowała Prokuratura Krajowa.

W rozbiciu grupy wzięło udział blisko 150 policjantów. Zatrzymano 7 osób i zlikwidowano 7 agencji towarzyskich. Zatrzymani to mężczyźni w wieku od 33 do 53 lat mieszkańcy Tarnowa, Gorlic i Krakowa oraz jedna kobieta - obywatelka Ukrainy w wieku 38 lat. Akcję nadzorował Podkarpacki Wydział Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie. - Podczas przeszukania agencji, mieszkań oraz różnych obiektów użytkowanych przez podejrzanych, policjanci zabezpieczyli broń palną, amunicję hukową oraz atrapy broni palnej. Ponadto zabezpieczono kilkanaście telefonów komórkowych wykorzystywanych w przestępczym procederze, zapiski i dokumenty rozliczeniowe oraz pieniądze. Na poczet przyszłych kar przejęto blisko 350 tys. zł - podaje CBŚP.

Prokuratura postawiła Danielowi G. zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, natomiast sześciu pozostałym zatrzymanym zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Ponadto zatrzymani usłyszeli również zarzuty dotyczące m.in. rozbojów z użyciem niebezpiecznych przedmiotów, czerpania korzyści z cudzego nierządu oraz posiadania bez wymaganego zezwolenia broni palnej.

Podejrzanym grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

5 zatrzymanych, w tym Daniel G., zostało tymczasowo aresztowanych na trzy miesiące. Wobec pozostałej dwójki sąd zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu opuszczania kraju.

Śledztwo ma rozwojowy charakter. Prokuratura nie wyklucza dalszych zatrzymań.

Fot. CBŚP

Komentarze...