W piątek symboliczne obchody 175. rocznicy rzezi galicyjskiej
access_time 2021-02-17 08:40:00
Jak co roku, w rocznicę rzezi galicyjskiej - jednej z największych narodowych tragedii, dla której przestrzenią był Tarnów i jego okolice, Fundacja Pro Patria Semper zaprasza na spotkanie i modlitwę przy Mogile Rabacyjnej na Cmentarzu Starym w Tarnowie.

Fundacja Pro Patria Semper zaprosiła do udziału w obchodach rocznicy przedstawicieli samorządów Tarnowa oraz powiatów tarnowskiego, dąbrowskiego, brzeskiego, dębickiego i mieleckiego, czyli tych wszystkich miejsc, z których pochodziły ofiary rabacji pochowane we wspólnej Mogile na Cmentarzu Starym w Tarnowie. Według ostatnich badań spoczywają tam szczątki co najmniej 207 osób.

- Przy tej Mogile, kontynuując wieloletnią tradycję podobnych spotkań rocznicowych organizowanych przez Festiwal Niepodległości i nieodżałowanego Antoniego Sypka, spotkają się 19 lutego w piątek o godzinie 18 oddelegowani przedstawiciele organizacji społecznych z terenu ziemi tarnowskiej i samorządowcy właśnie. Wraz kapłanami będziemy się modlić o spokój duszy i zbawienie dla ofiar bratobójczej rzezi oraz miłosierdzie dla jej kajających się sprawców a także o odrodzenie i umocnienie narodowej wspólnoty. Niemożliwe w innej niż kameralna formuła, obchody obejmą także Mszę Świętą w tych właśnie intencjach w Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej, czyli popularnym kościółku na Burku. Chcemy, aby ważna, symboliczna rocznica tak istotnego w lokalnej historii wydarzenia nie przeszła bez echa i była godnie obchodzona - tłumaczy Piotr Dziża z Fundacji Pro Patria Semper.

Rabacja galicyjska, zwana też rabacją chłopską lub rzezią galicyjską wybuchła w nocy z 18 na 19 lutego 1846 roku i trwała do końca marca. Było to największe i najbardziej krwawe powstanie chłopskie na terenach zachodniej Galicji o charakterze antyszlacheckim i antypańszczyźnianym, na którego czele stanął Jakub Szela. Zbrojne gromady chłopów rabowały i niszczyły dwory (w cyrkule tarnowskim zagładzie uległo ponad 90% dworów) i w niezwykle bestialski sposób mordowały swoich dziedziców, m.in. odpiłowując im głowy. Austriacy wypłacali nawet nagrody pieniężne chłopom za głowy zamordowanych ziemian. Ponieważ za zabitego szlachcica płacono dwukrotnie więcej niż za rannego, wielu zabijano u progu budynku starostwa w centrum Tarnowa, gdzie zwożono rannych i pomordowanych. Zamordowano od 1200 do 3000 osób, niemal wyłącznie ziemian, urzędników dworskich i rządowych oraz kilkudziesięciu księży. Gdy powstanie krakowskie zostało stłumione i chłopi przestali być potrzebni Austriakom, wojsko przywróciło spokój. Jakub Szela został internowany, a następnie przesiedlony na Bukowinę.

Pamięć o tym jednym z najfatalniejszych epizodów polskiej historii przetrwała w sztuce i literaturze, m in. w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego, gdzie Jakub Szela został przedstawiony jako Upiór.

Fot. Obraz Jana Lewickiego „Rzeź galicyjska”, źródło: Wikimedia Commons.

Komentarze...