Po częściowym zniesieniu obostrzeń, tarnowianie ruszyli do kin i teatru
access_time 2021-02-18 05:15:00
W piątek, 12 lutego warunkowo na dwa tygodnie otworzyły się dla publiczności kina i teatry. W Tarnowie - podobnie jak w wielu innych miastach - koronawirus i związany z nim reżim sanitarny nie zniechęcił widzów, którzy chętnie przychodzili zarówno na spektakle, jak i na seanse filmowe.

- Odmrożenie kultury w ostatnich tygodniach było wielkim sukcesem - powiedział w środę na briefingu prasowym w Krakowie wicepremier, minister KDNiS Piotr Gliński. - W instytucjach kultury reżim sanitarny jest przestrzegany; pokazujemy, jak w sposób odpowiedzialny przezwyciężać epidemię - dodał.

- Mam nadzieję, że ryzyka i zagrożenia są absolutnie zminimalizowane, ale widać było, jak jest wielka potrzeba kontaktu z kulturą i korzystania z tej wspaniałej oferty, jaką kultura oferuje, chociażby poprzez muzea i galerie, które były pierwsze otwarte w reżimie sanitarnym - wskazał minister kultury.

Głód kultury w narodzie widać było w weekend również w Tarnowie. Widzowie wyraźnie stęsknili się za spektaklami na żywo i seansami filmowymi na dużym ekranie. W Teatrze im. L. Solskiego pełne obłożenie (czyli do możliwych 50 proc.) miał zarówno grany na Dużej Scenie spektakl "Mayday", który przez trzy weekendowe dni obejrzało 400 osób, jak i wystawiona na Małej Scenie sztuka "Oskar i Pani Róża", którą w sobotę i niedzielę obejrzało 70 osób. Oba spektakle można obejrzeć również w ten weekend.

Niezłą frekwencją cieszyło się również Kino Marzenie, w którym od piątku do niedzieli zasiadło blisko 600 osób. Pomimo tego, że tylko raz zdarzyło się, że sala była zajęta w ramach dopuszczalnej frekwencji 50 proc., wynik jest dobry, bo jak mówi dyrektor kina, Jarosław Kajmowicz, podczas czerwcowego luzowania obostrzeń przychodziło tylko po kilka - kilkanaście osób. Największą popularnością cieszyły się przedpremierowe pokazy filmu „Palm Springs” w reżyserii Maksa Barbakowa oraz australijska animacja dla najmłodszych „O czym marzą zwierzęta”. Filmy można zobaczyć w repertuarze jeszcze do 18 lutego.

Z frekwencji zadowolone jest też kino Millennium, które w walentynkowy weekend odwiedziło prawie 500 osób. Widzowie obejrzeli "Na rauszu" Thomasa Vinterberga z Madsem Mikkelsenem w roli głównej, komedię "Palm Springs" w reżyserii Maksa Barbakowa i animację Mariusza Wilczyńskiego "Zabij to i wyjedź z tego miasta". Od dziś w repertuarze kina znajdują się takie tytuły jak "Skłodowska" w reżyserii Marjane Satrapi, "Jeźdźcy sprawiedliwości" zdobywcy Oscara Andersa Thomasa Jensena i najnowszy film animowany czeskiego reżysera Martina Kotíka "Magiczne muzeum".

Przypomnijmy, że mimo zniesienia obostrzeń, na otwarcie wciąż nie zdecydował się multipleks Cinema3D w Galerii Tarnovia.

Komentarze...