Kury i koguty to nie zwierzęta domowe. Zapadł wyrok ws. konfliktu sąsiedzkiego z ul. Klikowskiej
access_time 2020-02-18 12:39:00
Przed tarnowskim sądem zapadł wyrok w sprawie konfliktu pomiędzy mieszkańcami bloku przy ul. Klikowskiej a mieszkającym w domu jednorodzinnym hodowcą ozdobnego ptactwa. Sąd wymierzył mężczyźnie karę nagany, uznając że kury i koguty to nie zwierzęta domowe, a ich pianie zakłóca spokój sąsiadów.

Sprawę pod koniec ubiegłego roku skierowała do sądu straż miejska, która na wniosek sąsiadów wielokrotnie interweniowała u hodowcy ptactwa. Mieszkańcy ulicy Klikowskiej skarżyli się, że odgłosy wydawane przez kury i koguty uprzykrzają im życie i nie pozwalają odpocząć po pracy. Tymczasem mężczyzna, powołując się na ustawę o ochronie zwierząt, przekonywał przed sądem, że są to zwierzęta domowe, a nie hodowlane, bo przebywają z nim wyłącznie dla towarzystwa. Podkreślał, że nie utrzymuje ich w celach produkcyjnych, bo są to ptaki ozdobne i nie znoszą jaj, w związku z tym należy je traktować tak samo jak psy czy koty. Podczas rozprawy argumentował, że jest emocjonalnie związany ze swoim liczącym pięć sztuk stadkiem, zakłada im pieluszkę, wprowadza do salonu i wspólnie oglądają w telewizji wieczorne wiadomości. Przekonywał również, że zwierzęta nie przebywają w domu przez cały czas, ale często potrzebują czułości, dlatego też bierze je wtedy na kolana. 

Mężczyzna dla złagodzenia konfliktu zgodził się nawet na pewne ustępstwa i swoje zwierzęta wypuszcza na podwórko później niż zwykle - w dni robocze po godz. 9.00, w weekendy ok. 11.00. Natomiast w nocy ptaki są trzymane są w piwnicy.

Sąd jednak nie miał wątpliwości, że kury i koguty, nawet jeżeli są ozdobne, jednoznacznie kojarzą się ze zwierzętami gospodarskimi a nie z typowo domowymi, takimi jak psy, koty czy chomiki. - Sąd uznał też, że obwiniony trzymał te zwierzęta w sposób uciążliwy dla mieszkających w bloku sąsiadów, zakłócając im spokój. - mówi sędzia Tomasz Kozioł, rzecznik tarnowskiego sądu. Mężczyźnie wymierzono karę nagany, musi też zapłacić koszty sądowe w wysokości 100 zł. Hodowca kur może się odwołać od wyroku, ma na to 7 dni.

Dodajmy, że kara nagany to najłagodniejsza kara za wykroczenie i ma wydźwięk raczej symboliczny. Nie wywołuje faktycznych skutków względem osoby ukaranej, a jej stosowanie ma przede wszystkim charakter wychowawczy. Ukaranie naganą nie powoduje też umieszczenia w Krajowym Rejestrze Karnym.

Komentarze...