Ile Klaster płaci za czynsz? - przegląd prasy
access_time 2018-08-14 09:51:00
Niejawna wysokość czynszu, który Tarnowski Klaster Przemysłowy płaci za najem budynku i kosmiczna fontanna w roli pożeracza pieniędzy - zapraszamy na przegląd lokalnej prasy.

W dzisiejszym wydaniu Gazety Krakowskiej możemy przeczytać m.in. o tym:

  • Duszący smród amoniaku nad wioską. Winien pył hutniczy

Mieszkańcy Łukowej (gmina Lisia Góra) od kilku dni skarżyli się na nieprzyjemny zapach wydobywający się z pobliskiej cegielni. Wezwani na miejsce strażacy stwierdzili stężenie amoniaku, który pochodził z odpadów przywiezionych na teren firmy. Sprawę bada policja i Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska.

  • Tajemnicza sprawa z Tarnowskim Klasterem Przemysłowym

Od jesieni ubiegłego roku radny Jakub Kwaśny (Nasze Miasto Tarnów) usiłuje się dowiedzieć, jak wysoki jest czynsz, który płaci Tarnowski Klaster Przemysłowy właścicielowi kamienicy na rogu ulic Rejtana i Słowackiego. Sprawa znajdzie swój finał w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. - Gołym okiem widać sieć powiązań towarzysko-biznesowych. Szkoda, że Roman Ciepiela firmuje to swoim nazwiskiem - mówi radny Kwaśny.

  • Duży sklep dał pracę i nową drogę

Przy ulicy Błonie w Tarnowie powstał 60. sklep sieci Leroy Merlin w Polsce. Pracę znalazło w nim 130 osób. Wielkie otwarcie zaplanowano na najbliższy czwartek. Poza sklepem i parkingiem na blisko 400 miejsc, Leroy Merlin wybudowało również nową, asfaltową drogę - przedłużenie ulicy Błonie od ronda na wschód, którą już przekazało miastu.

 

Z kolei w najnowszym wydaniu Temi możemy przeczytać m.in.:

  • Jednak zapłacimy za autostradę

Od kilku lat dwa wybudowane odcinki autostrady A4, przy której położony jest Tarnów, pozostają darmowe – dla samochodów osobowych i motocykli, bo za przejazd większymi pojazdami już trzeba płacić. Co pewien czas pojawiają się informacje, czy raczej pogłoski, że okres darmochy nieuchronnie zbliża się do końca. Jak zwykle w takich sytuacjach jednych to martwi, a drugich podnosi na duchu, gdyż jedni na tym stracą, a drudzy zyskają.

  • Sezon niechcianych zwierzaków

Niedawno w lesie pod Tarnowem ktoś przywiązał suczkę do drzewa, a obok w zaklejonym taśmą kartonie pozostawił sześć szczeniąt. Psy przeżyły tylko dzięki temu, że w porę znalazła je dziewczyna, spacerująca w pobliżu ze swoim czworonogiem. Działacze tarnowskich organizacji zajmujących się zwierzętami alarmują: wciąż wiele osób porzuca latem zwierzęta, tymczasem wakacje to najgorszy czas na znalezienie im nowych właścicieli. Schroniska są przepełnione, nikt nie chce zaopiekować się bezpańskimi czworonogami.

  • Fontanna w roli pożeracza pieniędzy

Kiedy w 2010 roku oddawano w Tarnowie do użytku tzw. "kosmiczną fontannę" przy ul. Krakowskiej na wprost plant kolejowych, wielu tarnowian mówiło, że to dobry pomysł, pochlebnie na temat fontanny wypowiadał się też ks. prof. Michał Heller, tarnowianin, światowej sławy kosmolog. Szybko jednak okazało się, że wybudowana za milion złotych fontanna jest chyba najbardziej awaryjnym urządzeniem w mieście, ciągle się psuła i nie działała, trzeba było dokładać do kolejnych napraw. Tak jest do dzisiaj, za ostatnią naprawę miasto zapłaciło 300 tys. zł. Wygląda na to, że fontanna kosztowała już w sumie blisko 1,5 mln zł, na dodatek nie wiadomo ile będzie działać.

 

Komentarze...