Samochód na dachu, kierowca zniknął. Co zdarzyło się w Kończyskach?
access_time 2026-10-27 08:40:00
We wtorek, 27 października, około godz. 6.20 tarnowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o samochodzie leżącym na dachu poza jezdnią drogi wojewódzkiej w Kończyskach, w kierunku Zakliczyna. Na uszkodzony pojazd zwrócił uwagę przejeżdżający tamtędy kierowca. Jak przekazał służbom, wewnątrz auta nikogo nie było. W pobliżu znajdował się również uszkodzony słup przydrożny.
Na miejsce skierowano policjantów, którzy prowadzili poszukiwania w okolicy. W działaniach wykorzystywano również psa tropiącego. Po kilku godzinach funkcjonariuszom udało się odnaleźć kierowcę. Wcześniej mundurowi ustalili właściciela samochodu i sprawdzili jego adres zamieszkania, jednak nikogo tam nie zastali.
- W wyniku pracy policjantów ujawniono miejsce przebywania kierującego na terenie jednej z pobliskich posesji. Potwierdził funkcjonariuszom, że to on kierował tym autem. Badanie alkomatem wykazało 0,80 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, co odpowiada około 1,6 promila alkoholu we krwi. Z uwagi na uraz głowy mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Samochód został zabezpieczony - mówi asp. Joanna Dychtoń z tarnowskiej policji.
W szpitalu od kierowcy zostanie pobrana krew do badań, które pozwolą ustalić poziom alkoholu w jego organizmie w chwili zdarzenia.
Aga Cichy / fot. KMP w Tarnowie