44-latek chciał zapłacić policjantom za "dmuchanie". Grozi mu do 10 lat więzienia
access_time 2026-08-21 13:55:00
W poniedziałek, 17 sierpnia, po godzinie 17.30 do dyżurnego brzeskiej policji wpłynęło zgłoszenie o awanturze domowej między braćmi, do której miało dojść w jednej z miejscowości na terenie gminy Brzesko. Na miejsce skierowano patrol dzielnicowych. Policjanci nie zdążyli jeszcze dotrzeć pod wskazany adres, gdy ich uwagę zwrócił kierowca nadjeżdżającego z przeciwka samochodu. Mężczyzna na widok radiowozu gwałtownie zahamował, po czym wycofał na pobliską posesję. Takie zachowanie wzbudziło podejrzenia mundurowych, którzy postanowili sprawdzić, co było jego powodem. Szybko wyszło na jaw, że kierowcą jest 44-latek, który chwilę wcześniej sam wezwał policję, zgłaszając awanturę z bratem.
- W trakcie rozmowy z kierującym funkcjonariusze wyczuli od niego woń alkoholu a kiedy chcieli przystąpić do badania stanu trzeźwości 44-latek zaproponował, by policjanci „dmuchnęli” za niego w zamian za 500 złotych. Propozycja ta spotkała się ze zdecydowaną odmową policjantów i przeprowadzeniem badania stanu trzeźwości mężczyzny, które wykazało, że ma on ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu - relacjonuje asp. sztab. Ewelina Buda, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Brzesku.
44-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Na drugi dzień, po wytrzeźwieniu został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Brzesku, gdzie usłyszał zarzuty dotyczące popełnionych przestępstw. Prokurator zdecydował również o zastosowaniu wobec niego dozoru policji. Mężczyznę czeka postępowanie sądowe. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
A. Cichy / fot. Policja