Tarnowianin Wilhelm Sasnal z Nagrodą Rubensa. To pierwszy Polak w gronie laureatów
access_time 2026-07-16 08:59:00
Nagroda Rubensa od blisko siedmiu dekad wyróżnia najwybitniejszych twórców współczesnego malarstwa. Przyznawana co pięć lat przez niemieckie miasto Siegen, rodzinne miasto Petera Paula Rubensa, honoruje artystów za całokształt dorobku i jego wpływ na rozwój malarstwa.
Nagrodzie towarzyszy gratyfikacja finansowa w wysokości 25 tys. euro, a także wydanie monografii poświęconej laureatowi oraz organizacja jego indywidualnej wystawy w Muzeum Sztuki Współczesnej w Siegen. Prace zwycięzcy zostaną również włączone do Kolekcji Lambrecht-Schadeberg. W gronie dotychczasowych laureatów znaleźli się m.in. Hans Hartung, Francis Bacon, Cy Twombly, Lucian Freud, Gerhard Richter, Bridget Riley, Miriam Cahn i Sigmar Polke.
Wilhelm Sasnal urodził się 29 grudnia 1972 roku w Tarnowie, dorastał w Mościcach. To jeden z najbardziej cenionych na świecie współczesnych polskich artystów wizualnych. Zajmuje się głównie malarstwem, rysunkiem oraz twórczością filmową. Ukończył Zespół Szkół Technicznych w Tarnowie. Następnie studiował na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej, przeniósł się jednak na Wydział Malarstwa krakowskiej ASP. W 1999 uzyskał dyplom w pracowni prof. Leszka Misiaka. W latach 1995 - 2001 współtworzył słynną formację artystyczną „Ładnie” (m.in. z Rafałem Bujnowskim i Marcinem Maciejowskim).
W twórczości Sasnala szczególne miejsce zajmują inspiracje związane z industrialnym krajobrazem Mościc, historią polsko-żydowską oraz pamięcią i mitologią codzienności okresu PRL. Dorobek artysty był wielokrotnie doceniany prestiżowymi nagrodami i wyróżnieniami. Wśród nich znajdują się m.in. pierwsze miejsce w rankingu wschodzących artystów magazynu „Flash Art” (2006), Europejska Nagroda im. Vincenta van Gogha (2006), Nagroda Pegaza w kategorii sztuk wizualnych (2003) oraz Grand Prix 34. Biennale Malarstwa „Bielska Jesień” (1999).
W Mościcach, między ul. Chemiczną a stacją PKP Tarnów-Mościce, znajduje się znana rzeźba Wilhelma Sasnala "Pomnik czegoś, co nigdy się nie wydarzyło. 28.03.1983". Praca czerpie z lokalnej pamięci i atmosfery czasów zimnej wojny, odnosząc się do rozpowszechnianych wówczas za „żelazną kurtyną” obaw, że Zakłady Azotowe w Mościcach mogą stać się celem ataku amerykańskich pocisków dalekiego zasięgu. Zgodnie z intencją artysty pomnik kreuje alternatywną wizję przeszłości - rzeczywistości, w której doszło do bliżej nieokreślonej, lecz tragicznej w skutkach katastrofy.
Aga Cichy / fot. Przemysław Sroka, archiwum CSM