Zgłoszenie o błąkającym się psie zapobiegło tragedii w Wietrzychowicach
access_time 2026-02-06 14:57:00
W czwartek, 5 lutego przed godziną 18 do Komisariatu Policji w Żabnie wpłynęła informacja o psie w typie rasy amstaff, który błąkał się po miejscowości Wietrzychowice. Skierowani na miejsce funkcjonariusze ustalili właściciela psa i udali się do miejsca jego zamieszkania. Drzwi były jednak zamknięte i pomimo wielokrotnych prób nawiązania kontaktu z domownikami, nikt nie otwierał.
- Z uwagi na brak reakcji oraz obawy o bezpieczeństwo osób przebywających w budynku, funkcjonariusze - za pośrednictwem dzielnicowego - wezwali osobę posiadającą klucz do nieruchomości i otworzyli drzwi wejściowe. Po wejściu do środka wyczuwalny był intensywny zapach ulatniającego się gazu. Pomimo nawoływań, osoby znajdujące się w budynku nie reagowały. W jednym z pomieszczeń policjanci ujawnili śpiącego mężczyznę, którego wybudzili i niezwłocznie wyprowadzili na zewnątrz. W kolejnym pokoju znajdował się drugi mężczyzna, który nie reagował na bodźce i wymagał natychmiastowej ewakuacji. W trakcie wyprowadzania odzyskał on świadomość - relacjonuje asp. Kamil Wójcik, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Funkcjonariusze otworzyli okna w budynku, aby przewietrzyć pomieszczenia. Jednocześnie rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy. Na miejsce wezwano straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego i pogotowie gazowe.
- Po przybyciu służb ratowniczych mężczyźni w wieku 56 i 66 lat zostali przebadani, jednak nie wymagali hospitalizacji. Przybyli na miejsce pracownicy pogotowia gazowego stwierdzili nieszczelność instalacji doprowadzającej gaz do kuchenki, w związku z czym natychmiast odcięto jego dopływ. Po zakończeniu działań mężczyźni pozostali w miejscu zamieszkania - przekazał rzecznik.
Policja podkreśla, że to dzięki czujności zgłaszającego oraz zdecydowanej reakcji policjantów i pozostałych służb udało się zapobiec tragedii.
A. Cichy / fot. Pixabay