W Tarnowie bezrobocie nie rośnie. Fala zwolnień dopiero przed nami?
access_time 2020-11-20 10:33:00
Pomimo pandemii Powiatowy Urząd Pracy w Tarnowie nie odnotował wzrostu bezrobocia. Na koniec października w pośredniaku zarejestrowanych było 2 930 tarnowian, podczas gdy w końcu czerwca w rejestrach figurowało 2 980 osób.

Jak wynika z danych PUP, w okresie od stycznia do października br. pracę podjęło 4480 tarnowian, w samym październiku z ewidencji osób bezrobotnych wykreślono ponad tysiąc mieszkańców. Jednak sytuacja epidemiczna powoduje, że mniejsza liczba pracodawców szuka nowych pracowników. – Analizując dane, widzimy, że pracodawcy starają się nie zwalniać grupowo pracowników, a jeśli już przyjmują do pracy, to ograniczoną liczbę osób. W utrzymaniu stanowisk pracy pomogła również tarcza antykryzysowa, z której mogli i nadal mogą korzystać pracodawcy z Tarnowa i regionu - wyjaśnia Stanisław Dydusiak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Tarnowie.

Z największymi problemami od początku wprowadzenia restrykcji borykają się firmy i pracownicy z sektorów gastronomii, czy handlu. Na razie miejsca pracy chroni tarcza antykryzysowa, ale sytuacja może zmienić się już na początku przyszłego roku. – Cały czas jednak mamy nadzieję, że wzrost nie będzie duży, choć musimy się z nim liczyć. Są jednak branże, jak np. budowlana, gdzie koronawirus nie ma dużego wpływu na zatrudnienie – dodaje dyrektor PUP w Tarnowie.

Dodajmy, że osoby bezrobotne i poszukujące pracy mogą zarejestrować się w PUP po wcześniejszej telefonicznej rezerwacji terminu lub bez wychodzenia z domu - przez internet.

Komentarze...