Kanclerz kurii diecezjalnej pozwał ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego
access_time 2020-11-12 21:59:00
Kanclerz kurii diecezjalnej w Tarnowie pozwał ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego za tekst opisujący historię dorosłego dziś mężczyzny, który w wieku 13 lat miał być molestowany seksualnie przez jednego z księży z diecezji tarnowskiej.

Ks. Tadeusz Isakowicz- Zaleski poinformował dziś (12 listopada) na Twitterze, że otrzymał pismo procesowe z Sądu Okręgowego w Tarnowie w związku z tekstem o ofierze księdza pedofila z diecezji tarnowskiej. Duchowny zamieścił artykuł na swoim blogu 2 sierpnia. Opisał w nim przypadek pana Andrzeja, który w wieku 13 lat był molestowany seksualnie przez księdza Stanisława P. z diecezji tarnowskiej. Ofiar księdza było jednak znacznie więcej i po tym jak do kurii zaczęły wpływać skargi od rodziców chłopców, ówczesny biskup tarnowski Wiktor Skworc odwołał ks. Stanisława P. z urzędu. Oficjalnie rezygnacja księdza była jednak "dobrowolna" i miały na nią wpływ "względy zdrowotne". Z tekstu ks. Tadeusza wynika też, że pan Andrzej dwukrotnie (w 2009 i w 2010 r) listownie informował biskupa Skworca o swoich krzywdach. - Jednak działania kurii tarnowskiej były typową urzędniczą „grą w ping-ponga”, pełną uników i pokrętnych odpowiedzi - napisał ks. Isakowicz-Zaleski. Po kilkumiesięcznym urlopie ks. Stanisław P. został skierowany do pracy w diecezji kamieniecko-podolskiej na Ukrainie. Do kraju wrócił w 2009 roku i decyzją biskupa Skworca trafił do jednej z parafii, gdzie pomimo udowodnionych molestowań nadal uczył w szkole i prowadził rekolekcje. Dziś Stanisław P. to 67-letni ksiądz z godnością kanonika honorowego, nadaną mu przez biskupa tarnowskiego Józefa Życińskiego. Mieszka w tarnowskim Domu Księży Emerytów.  - Dziś do sądu kanclerz pozywana nie sprawcę, ale tego co to opisał - skomentował na blogu ks. Isakowicz-Zaleski.

Poniżej screen / Twitter

Komentarze...