Pobił kobietę, bo na niego zatrąbiła. Więzienie dla kierowcy z Tarnowa
access_time 2020-09-15 07:41:00
Sąd Okręgowy w Tarnowie podtrzymał wyrok na 45-latku, który pobił kobietę, bo ta na niego zatrąbiła. Mężczyzna spędzi w więzieniu 4 miesiące.

Sprawa dotyczy zdarzenia z października 2018 r. Na skrzyżowaniu w Wojniczu kobieta trąbiła na jadącego przed nią kierowcę, bo ten jej zdaniem dziwnie się zachowywał i nieprawidłowo włączał do ruchu. Zachowanie kobiety wyprowadziło mężczyznę z równowagi, zablokował jej więc przejazd, wysiadł z auta, podszedł do niej i przez otwarte okno kilka razy uderzył ją pięścią w twarz. Kobieta miała zasłaniać się ręką, czego efektem była też złamana mała kość nadgarstka. Mężczyzna przekonywał, że miał problemy z samochodem. Twierdził, że nie wiedział, że kierowcą była kobieta i że tylko nawrzucał jej wulgaryzmów, jednak jej nie uderzył. Obrońca oskarżonego, Agnieszka Kurek – Mazgaj, podczas apelacji próbowała dowieść, że do rękoczynów nie doszło a uszkodzenie ręki u pokrzywdzonej mogło być wynikiem zupełnie innego zdarzenia. Sąd uznał jednak, że wyjaśnienia oskarżonego były niewiarygodne i w oparciu o materiał dowodowy ustalił, że feralnego dnia doszło do przemocy fizycznej, której skutkiem było złamanie jednej z kości nadgarstka u kobiety.

Sędzia Tomasz Kozioł uzasadniając werdykt podkreślił, że czyn ten był skandaliczny i wymagał surowej kary. - Kara nie jest rażąco surowa i nie wymaga korekty w apelacji. Mając na uwadze wszystkie okoliczności, a zwłaszcza konieczność przeciwdziałania tego rodzaju zdarzeniom, konieczność kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa w kierunku pozwalającym na ograniczenie wyeliminowanie tego typu zdarzeń, ten wyrok należało utrzymać w mocy - mówił w uzasadnieniu cytowany przez rozgłośnię RDN sędzia Sądu Okręgowego w Tarnowie, Tomasz Kozioł.

Oskarżony był już wcześniej karany za inne przestępstwa. Wyrok 4 miesięcy bezwzględnego więzienia jest prawomocny.

Komentarze...