Alkohol odebrał mu rozum. Pijany kierowca z Borzęcina podjechał do policjantów zapytać, czy nie potrzebują pomocy
access_time 2020-09-15 06:11:00
Nawet 5 lat więzienia grozi 48-letniemu mieszkańcowi gminy Borzęcin, który kierował samochodem pod wpływem alkoholu. Mężczyzna sam podjechał do stojących przy drodze policjantów i zaproponował im... pomoc. Gdy ci zorientowali się, że kierowca jest pijany, ruszyli za nim w pościg.

Do zdarzenia doszło w sobotę, około godziny 23. 48-letni mieszkaniec gminy Borzęcin zaciekawiony obecnością policjantów wykonujących czynności służbowe w pobliżu lasu w Woli Dębińskiej podjechał do nich mazdą, otworzył szybę i zapytał, czy wszystko w porządku i czy nie potrzebują pomocy. Funkcjonariusze od razu wyczuli od kierowcy silną woń alkoholu. Nakazali mu wyłączyć silnik, ten jednak ani myślał stosować się do poleceń mundurowych i z impetem pojechał w kierunku centrum miejscowości. Policjanci ruszyli za nim w pościg. Po przejechaniu trzech kilometrów mężczyzna nie widząc dalszej możliwości ucieczki, zatrzymał się. Badanie alkomatem wykazało, że 48-latek miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Amator jazdy na podwójnym gazie stracił prawo jazdy. Za jazdę w stanie nietrzeźwości i niezatrzymanie do kontroli odpowie przed sądem, a w więzieniu może spędzić najbliższe 5 lat.

Komentarze...