Duży przyrost zakażeń koronawirusem w Małopolsce. W szpitalu kończą się miejsca
access_time 2020-07-31 15:33:00
W Małopolsce jest obecnie 1785 aktywnych przypadków koronawirusa, w ciągu ostatniej doby przybyło 77 zakażeń. Ponad 200 osób jest hospitalizowanych. Mamy do czynienia z przypadkami cięższymi. Pacjenci korzystają z tlenoterapii i respiratorów - mówił w piątek dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego Marcin Jędrychowski.

Duże ogniska zakażeń występują w Małopolsce w powiatach: bocheńskim, tatrzańskim, nowosądeckim i w mieście Nowy Sącz. To przypadki stwierdzone po przyjęciach weselnych, pogrzebach, w zakładach pracy oraz w Domach Pomocy Społecznej.

- Jeśli chodzi o powiat nowosądecki i miasto Nowy Sącz, liczba zachorowań jest bardzo niepokojąca, dlatego będziemy podejmować działania, by uchwycić ogniska zwłaszcza w dużych zakładach pracy – mówił wojewoda małopolski Piotr Ćwik. Zapowiedział, że w poniedziałek ruszą badania przesiewowe wszystkich pracowników dużych firm na Sądecczyźnie. Wymazy będą pobierane przez wojskowe ambulanse, które ma do swojej dyspozycji Sanepid.

Wojewódzki Inspektor Sanitarny Jarosław Foremny podał, że jednym z pierwszych ognisk koronawirusa na Sądecczyźnie było wesele zorganizowane w Nawojowej, po których zakażone wirusem zostały 272 osoby, a uczestnicy tego przyjęcia stali się ogniwami procesu epidemicznego, który rozszedł się na kilka zakładów pracy. - W czasie wesel nie ma mowy o dystansie społecznym – mówił inspektor. Dodał, że dlatego małopolski Sanepid wydał zalecenia, by w miarę możliwości ograniczyć w powiatach nowosądeckim i tatrzańskim organizację wesel.

W ciągu ostatniej doby badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 u kolejnych 77 mieszkańców Małopolski. To mniej niż dobę wcześniej, kiedy testy dały wynik pozytywny u 133 osób, ale w ciągu ostatnich 48 godzin w regionie zmarło aż dziesięć osób.

Jak mówił dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego Marcin Jędrychowski, sytuacja jest poważna. W placówce tej przebywa obecnie 206 pacjentów z koronawirusem. - Wszyscy lekarze zajmujący się tymi pacjentami jednoznacznie stwierdzają, że przebieg tej fali zachorowań w Małopolsce jest inny. Mamy do czynienia z przypadkami cięższymi. Na 206 osób ponad 80 korzysta z tlenoterapii a 12 jest pod respiratorami. W marcu i kwietniu nie zbliżaliśmy się do takich liczb – powiedział Jędrychowski.

Dodał, że należy już obecnie szukać w Małopolsce placówki, która będzie kolejnym szpitalem zajmującym się pacjentami z COVID, bo w Szpitalu Uniwersyteckim może być maksymalnie trzysta kilkadziesiąt łóżek dla takich chorych.

Jędrychowski mówił, że lekarze ze Szpitala Uniwersyteckiego sprawują opiekę nad ponad 700 osobami pozostającymi w domach, a wyzwaniem są chorzy z Domów Opieki Społecznej, u których występują inne schorzenia, w tym choroby psychiczne. Dyrektor poinformował, że od poniedziałku w Szpitalu Uniwersyteckim ograniczona zostanie działalność ambulatoriów oraz przyjęcia na poszczególne oddziały. Nadal przyjmowani będą chorzy z udarami, z zawałami i urazami wielonarządowymi.

Wojewódzki Inspektor Sanitarny wskazał, że przyrost liczby zachorowań w Małopolsce to wypadkowa: demografii, położenia geograficznego, atrakcyjności turystycznej i uprzemysłowienia regionu. Jak podał w Małopolsce zlokalizowane zostały 93 ogniska SARS-CoV-2, z czego 53 są określane przez służby sanitarne jako istotne. - Na pewno problemem – choć nie w sensie szerzenia epidemicznego - jest to, co dzieje się w DPS – mówił Jarosław Foremny.

Wicedyrektor Wydziału Polityki Społecznej Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego Rafał Filo poinformował, że zakażenia koronawirusem do tej pory potwierdzono w trzech małopolskich DPS-ach i jednej placówce całodobowej opieki: w Tuchowie (gdzie sytuacja jest opanowana, zakażone są dwie osoby przebywające poza tą placówką), w Bochni, Grobli i Sieradzy.

- Łącznie w tych czterech placówkach zakażonych jest obecnie 132 mieszkańców, z czego 32 osoby przebywają w szpitalu, a 165 podopiecznych jest poddanych kwarantannie. Liczba zakażonych pracowników to 42 – mówił Filo.

Najpoważniejsza jest sytuacja w Domu Opieki "Jestem" w Grobli (powiat bocheński), gdzie od momentu wykrycia pierwszego przypadku zakażenia zmarło dziewięć osób. Zarażonych wirusem jest 112 mieszkańców, z czego 31 przebywa w szpitalu i 34 osoby z personelu, jeden pracownik jest hospitalizowany. W DPS w Sieradzy zakażonych jest 19 pensjonariuszy i siedmiu pracowników, cztery osoby są w szpitalu. W DPS w Bochni, gdzie przebywają 153 osoby, ponownie zachorował podopieczny, który w kwietniu przeszedł COVID. - Na niedzielę zaplanowano wymazy wśród części pracowników i mieszkańców tego domu i wtedy będziemy wiedzieli, czy jest to przypadek jednostkowy – mówił Filo.

Nowe zakażenia występują także w Tarnowie i powiecie tarnowskim: dodatni wynik testu ma wiceprezydent i skarbnik Tarnowa, a starosta tarnowski przebywa na kwarantannie.

Wojewoda przekazał do tej pory do DPS-ów prawie 360 tys. maseczek, ponad 280 tys. rękawiczek jednorazowych, prawie 25 tys. przyłbic. W najbliższym tygodniu dostaną one ponad 2 tys. litrów płynu do dezynfekcji rąk i ponad 3 tys. litrów płynu do dezynfekcji powierzchni. "Monitorujemy sytuację. Mieszkańcy tych placówek mają zapewnioną opiekę" – powiedział Filo.

Wojewoda poinformował, że jedyne w regionie izolatorium od piątku działa w nowej lokalizacji w hotelu WM System, w którym jest 170 miejsc. (PAP)

Fot. Archiwum MUW

Komentarze...