Dwie kolizje na tarnowskim odcinku autostrady. Policja: za duża prędkość
access_time 2020-06-23 10:38:00
W ostatnich dniach na tarnowskim odcinku autostrady doszło do groźnie wyglądających kolizji. Nikomu nic się nie stało, ale kierowcy podróżujący tą trasą napotkali na spore utrudnienia w ruchu.

Do pierwszej kolizji doszło w piątek w godzinach wieczornych na 477 kilometrze autostrady w kierunku Rzeszowa. Kierowca dostawczego renault na śliskiej jezdni uderzył w bariery oddzielające pas drogowy od nasypu. W wyniku kraksy samochód przewrócił się na lewy bok i wypadł z niego silnik. Kierowcy nic się nie stało, a za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym policjanci ukarali go mandatem.

Druga kolizja miała miejsce kilka kilometrów dalej, na wysokości Nowych Żukowic, w poniedziałek przed godz. 8 rano. Kierowca osobowego citroena w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem. W efekcie samochód zaczął obracać się na mokrej jezdni i uderzył w bariery oddzielające pasy ruchu. - W obracającego się citroena uderzyło nadjeżdżające audi, a następnie jeden z samochodów dodatkowo uderzył w bok fiata - relacjonuje asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji. Autostrada w kierunku Rzeszowa była całkowicie zablokowana przez kilkadziesiąt minut. Po usunięciu z jezdni uszkodzonych pojazdów przywrócono ruch jednym pasem. Utrudnienia na tym odcinku trwały do godzin południowych.

- Apelujemy do kierowców korzystających z autostrady o dostosowanie prędkości do warunków panujących w danym momencie. Przy czym bezpieczna prędkość to taka, przy której jesteśmy w stanie zapanować nad swoim samochodem nie powodując jednocześnie zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego - przypomina rzecznik.

Fot. KMP w Tarnowie

Komentarze...