Od lipca wzrośnie opłata za śmieci. Radni zdecydują, czy naliczać ją według zużycia wody
access_time 2020-05-28 11:18:00
Od lipca opłaty za śmieci będą uzależnione od zużycia wody? Nad taką zmianą znów debatować będą tarnowscy radni. Magistrat z uporem przekonuje, że naliczanie opłaty na podstawie zużycia wody w mieszkaniu to najsprawiedliwsza i najtańsza metoda, dzięki której czekające nas podwyżki będą mniej dotkliwe.

Przypomnijmy, w lutym tego roku radni podjęli już uchwałę zmieniającą sposób naliczania stawek za odpady. Zgodnie z nią comiesięczna opłata miała być uzależniona od ilości wody zużytej w mieszkaniu. Uchwała została jednak unieważniona przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Krakowie. Kontrolerzy uznali, że niezgodne z prawem jest wyznaczenie przez radnych górnego limitu naliczania opłat do poziomu 15,9 metra sześciennego zużytej miesięcznie wody. Miała to być bariera ochronna, dzięki której opłaty za śmieci nie przekroczyłyby 112 zł miesięcznie.

Według władz miejskich jest to jednak najtańsza i najsprawiedliwsza metoda naliczania opłat za śmieci, dlatego poprawiona wersja uchwały zostanie przedstawiona radnym podczas czerwcowej sesji. Prezydent Tarnowa przekonuje, że obecna stawka wynosząca 18 zł za osobę musi jak najszybciej ulec zmianie, bo jest jedną z najniższych w Polsce i powoduje powstanie potężnej dziury śmieciowej, która na koniec roku przy obecnej stawce i liczbie płacących wyniosłaby ponad 10 milionów zł. Miasto proponuje więc alternatywę: albo zmiana sposobu naliczania opłat i podniesienie stawki z 18 zł na 23,40 zł, albo pozostanie przy obecnej metodzie i podniesienie opłaty do 28 zł.

- Zagospodarowanie odpadów kosztuje nas 29 milionów złotych. To jest spora część naszego budżetu i powstaje pytanie w jaki sposób sfinansujemy te koszty. Niestety obecna opłata 18 zł od osoby jest kwotą niewystarczającą, aby uzbierać te 29 milionów. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze nie wszyscy czują się w obowiązku płacić. Płaci tę stawkę tylko około 87 tys. osób, a powinno 107 tys. osób. Z drugiej strony nawet gdyby wszyscy płacili, ta stawka wciąż jest niewystarczająca - mówi prezydent Tarnowa Roman Ciepiela. - Jest pewne rozwiązanie, które może obniżyć te obciążenia dla mieszkańców. Jeżeli będziemy płacili według zużycia wody, przyjmując standardowo, zgodnie ze wskaźnikami GUS, około trzech metrów sześciennych zużytej wody miesięcznie na osobę, to ta opłata byłaby niższa i wyniosłaby 23,40 zł. Warto się zastanowić, który z tych modeli przyjąć. Konkluzje muszą nastąpić w najbliższych dniach, bo inaczej braknie w budżecie około 10 milionów zł - przekonuje prezydent.

Tarnowscy radni będą debatować nad propozycją magistratu w najbliższym tygodniu. Zmiany weszłyby w życie w lipcu.

Komentarze...