19 punktów karnych w niespełna dwie minuty. Zobacz szaloną jazdę kierowcy audi [WIDEO]
access_time 2020-05-26 17:22:00
30-latek wracając z wypadu w Bieszczady w niespełna dwie minuty zarobił 19 punktów karnych. Kierowca mknął swoim audi po A4, znacznie przekraczając prędkość i wyprzedzając inne samochody pasem awaryjnym. Jakby tego było mało, prowadził bez prawa jazdy, a dzieci przewoził bez fotelików.

W niedzielne popołudnie ruch na tarnowskim odcinku autostrady w kierunku Krakowa był całkiem spory. Nie przeszkadzało to jednak 30-latkowi powracającemu z weekendowego wypadu w Bieszczady jechać szybciej niż pozostali uczestnicy ruchu. - Wyprzedzał to z prawej, to lewej strony, wymuszał zjeżdżanie innych kierowców na prawy pas, a jak to nie działało, korzystał z pasa awaryjnego - relacjonuje asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji.

O agresywnym zachowaniu pirata drogowego poinformowali policję inni kierowcy. - Pomiędzy węzłami Brzesko i Bochnia Audi A8, którego dotyczyło zgłoszenie, wyprzedziło nieoznakowane BMW policjantów tarnowskiej grupy speed. Kilkaset metrów dalej policjanci byli świadkami nieodpowiedzialnego zachowania kierowcy. Na odcinku paru kilometrów śpieszący się mężczyzna dwukrotnie zjeżdżał na pas awaryjny oraz rozbiegowy tylko po to, by wyprzedzić inne samochody. Został zatrzymany na najbliższym MOP-ie - mówi Paweł Klimek.

Kierowcą okazał się powracający z rodzinnej wycieczki z Bieszczad 30-letni mieszkaniec województwa łódzkiego. Mężczyzna nie miał przy sobie prawa jazdy. W samochodzie, który prowadził jechało łącznie 5 osób, w tym dwoje dzieci w wieku 5 i 7 bez specjalnych fotelików. Za popełnione wykroczenia 30-latek dostał 19 nowych punktów karnych. - Z uwagi, że posiadał on już 15 punktów karnych na swoim koncie, został złożony wniosek o jego ukaranie w sądzie. W dalszą podróż jako kierowca pojechał jego zmiennik - dodaje rzecznik.

Komentarze...