27-letni wojniczanin z PiS będzie rządził Niepołomicami. Premier wyznaczył go na komisarza
access_time 2019-12-19 10:44:00
Od środy (18 grudnia), Niepołomice mają komisarza. Został nim pochodzący z Wojnicza 27-letni Krystian Zieliński z Prawa i Sprawiedliwości. Funkcję powierzył mu premier RP, Mateusz Morawiecki na wniosek małopolskiego wojewody, po tym jak obecny burmistrz Roman Ptak i jego zastępca Adam Twardowski zostali zatrzymani przez CBA i usłyszeli prokuratorskie zarzuty w związku z przekroczeniem uprawnień i nieprawidłowościami przy budowie szkoły.

Krystian Zieliński ma 27 lat i jest mieszkańcem Wojnicza. Ukończył administrację publiczną w Krakowskiej Akademii im. Jana Frycza Modrzewskiego. Wcześniej pracował m.in. w telewizji internetowej Tarnowska TV oraz w Starostwie Powiatowym w Tarnowie na stanowisku specjalisty ds. współpracy z zagranicą, pozyskiwania środków pomocowych i wdrażania strategii powiatu. W ubiegłym roku z ramienia KW Prawo i Sprawiedliwość chciał zostać radnym Wojnicza. Nie udało mu się. Zdobył zaledwie 91 głosów. 

Jest aktywnym strażakiem, pełnił funkcję skarbnika Ochotniczej Straży Pożarnej w miejscowości Grabno, w której aktualnie mieszka. Poza tym pełni funkcję przewodniczącego Regionalnego Stowarzyszenia Mieszkańców Gminy Wojnicz, organizacji non-profit, działającej charytatywnie na rzecz dzieci, ochrony środowiska i poprawy jakości życia mieszkańców.

Mieszkańcy Wojnicza reagują na wiadomość zdziwieniem i... rozbawieniem. - Łatwiej zostać politycznym p. o. burmistrzem niż radnym w Wojniczu. Co tu komentować? Takie życie. Znam go z czasów szkolnych, orłem nie był. W starostwie dostał pracę, jak jeszcze nie miał wyższego wykształcenia, dopiero później zrobił zaocznie. - mówi jeden z mieszkańców. 

Decyzja premiera wywołała też burzę w internecie. - Bez doświadczenia w zarządzaniu, bez znajomości problemów Niepołomic, w dodatku, kiedy mieszkańcy Niepołomic demonstrują poparcie dla zawieszonego burmistrza... No, gratuluję Zielińskiemu dobrego samopoczucia i rozdmuchanego ego! Taki nasz lokalny Misiewicz. - pisze jeden z komentujących. Obaw związanych z wyborem komisarza nie kryją też mieszkańcy Niepołomic. Są zaskoczeni, że osoba bez żadnego doświadczenia w ogóle zgadza się objąć tego typu funkcję. - To tak jakby amator, który w dodatku świeżo odebrał prawo jazdy wsiada do bolidu formuły 1 i próbuje zrobić dobry czas. Nie rozwali się i nie zrobi sobie krzywdy tylko pod warunkiem, że nie będzie gwiazdorzył i posłucha urzędników, którzy dla dobra gminy poprowadzą go za rączkę. Na dodatek mieszkańcy są przeciwko niemu i już chodzą słuchy że będą protestować. Niepołomice jeśli chodzi o politykę lokalną nie są za PiS. Pan senator Bernacki zrobił wielką krzywdę Panu Krystianowi. Jedyne czym się będzie mógł pochwalić to piękny wpis w CV. - zauważa jeden z mieszkańców Niepołomic. 

Tymczasem podczas pierwszego spotkania z przedstawicielami kierownictwa urzędu, Krystian Zieliński zapewniał: - Jestem tu aby pomóc. Aby gmina funkcjonowała prawidłowo. Chcę uruchomić płatności i służyć mieszkańcom – jestem do ich dyspozycji, zgodnie z niepołomicką tradycją, w każdy poniedziałek od godziny 15.00 do 17.00 w niepołomickim magistracie.

Fot. Mateusz Niemczura

Komentarze...