IPN pobrał materiał genetyczny od krewnych ofiar egzekucji hitlerowskich
access_time 2019-12-13 03:37:00
Instytut Pamięci Narodowej zorganizował w Dąbrowie Tarnowskiej spotkanie z rodzinami ofiar niemieckich egzekucji, dokonanych w grudniu 1939 roku w pobliżu Tarnowa. Krewni pomordowanych oddali materiał genetyczny, który posłuży do badań identyfikacyjnych.

– Listę rozstrzelanych odnalazła swego czasu w tarnowskim archiwum pani Felicja Skwirut, siostra zamordowanych przez Niemców dwóch braci, która zainteresowała mnie tym tematem. Tak rozpoczęliśmy starania o włączenie w sprawę Instytutu Pamięci Narodowej – mówi wójt Grzegorz Kozioł.

Z dotychczasowych ustaleń wiadomo, że w grudniu 1939 roku Niemcy rozstrzelali 42 osoby, w tym 40 osób z terenu Powiśla Dąbrowskiego. Część z nich aresztowano za przechowywanie broni pozostawionej przez wycofujących się polskich żołnierzy we wrześniu 1939 roku, pozostałych za nieoddanie Niemcom kontyngentów, czyli obowiązkowych dostaw produktów rolnych oraz hodowlanych pobieranych przez rząd III Rzeszy w okresie II wojny światowej.

Część aresztowanych została rozstrzelana w należącym do rodziny Głuszaków lesie „Skała” w Koszycach Małych i w lesie „Żabianki” Zgromadzenia Sióstr Urszulanek. Kolejnych Niemcy rozstrzelali w Rzuchowej. W 1962 roku z inicjatywy Ireny Głuszak i jej brata Józefa Głuszaka, ciała niezidentyfikowanych ofiar ekshumowano i pochowano na cmentarzach z I wojny światowej w Koszycach Małych i w Szczepanowicach.

W czasie wtorkowego spotkania, po przedstawieniu przez historyka Adama Rybę aktualnego stanu badań, pracownicy IPN-u pobrali materiał genetyczny od rodzin ofiar do przeprowadzenia badań, które po wcześniejszej ekshumacji umożliwią identyfikację rozstrzelanych.

- Zrobię co w mojej mocy, by rodziny zamordowanych dowiedziały się, gdzie spoczywają ich bliscy. By mogli pochować ich w rodzinnych grobowcach i po tylu latach zapalić na ich grobach znicze – zapowiedziała obecna w czasie spotkania posłanka Anna Pieczarka.

Komentarze...