Żołnierze spełnili marzenie chorego na raka Kacpra. Chłopiec na chwilę został czołgistą
access_time 2019-12-04 12:59:00
Chory na nowotwór złośliwy kości 15-letni Kacper, uczeń I klasy Liceum Ogólnokształcącego w Ciężkowicach zawsze marzył o tym, żeby przejechać się czołgiem. Jego marzenie spełnili żołnierze z 1. Batalionu Czołgów w Żurawicy.

W lutym u Kacpra zdiagnozowany został złośliwy nowotwór - guz dołu skrzydłowo-podniebiennego lewego. - Tamtego dnia od razu zabrałam syna do szpitala. Sugerowano nam kolejny antybiotyk, ale uparłam się, by zrobić szersze badania. Kacper został na oddziale. Wykonano USG, które wykryło zmiany nowotworowe! Szok, przerażenie i resztki nadziei, że doszło do pomyłki. Tak trudno było nam uwierzyć, że do dotychczas spokojnego życia, właśnie wkrada się rak… – wspomina mama Kacpra. Chemioterapia trwała pół roku. 

Realizacja marzenia Kacpra została połączona z wycieczką całej jego klasy do jednostki wojskowej - I Batalionu Czołgów 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, stacjonującej w Żurawicy. Sam dzień wyprawy miał dla uczniów z Ciężkowic nietypowy przebieg. - Tuż przed ósmą rano przed szkołę podjechał ambulans. Zamieszanie i ciekawość uczniów… Co się dzieje? Następnie podjechał bus. Wyruszyliśmy w podróż, która miała kilka celów: pogłębić więź uczniów, dać radość całej grupie i spełnić marzenie ciężko chorego Kacpra. - mówi Józef Parys, dyrektor ZSOiZ.

Droga wiodła za Przemyśl do Żurawicy, gdzie stacjonuje I Batalion czołgów 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, a następnie do zamku Sapiehów w Krasiczynie. - Oprócz samej wizyty poznaliśmy pracę żołnierzy, ich codzienny rozkład dnia, trud jaki towarzyszy ich szkoleniu. Spotkaliśmy się przy tym z dużą życzliwością i otwartością - przyznaje dyrektor Parys.

Fot. ZSOiZ w Ciężkowicach

Komentarze...