Nie do końca roku, tylko do końca listopada ma być zamknięty oddział dziecięcy w szpitalu św. Łukasza
access_time 2019-11-26 09:55:00
Oddział dziecięcy w szpitalu św. Łukasza w Tarnowie ma być zamknięty tylko do końca listopada. Pod koniec ubiegłego tygodnia wojewoda małopolski wydał decyzję w tej sprawie. - Zrobimy wszystko, żeby zdążyć na czas - zapewnia Damian Mika, rzecznik szpitala.

Oddział dziecięcy został zamknięty 1 listopada. Z dnia na dzień, w dodatku w czasie, gdy liczba zachorowań wśród dzieci jest największa. Oficjalnym powodem była płynąca z kranów woda o brunatnym zabarwieniu i związana z tym konieczność wymiany instalacji. W połowie listopada wyszło jednak na jaw, że dyrekcja podjęła decyzję o wstrzymaniu działalności oddziału bez oficjalnej zgody wojewody. Okazało się też, że szpital ma problem nie tyle z kolorem wody na oddziale, co z brakiem pediatrów do pracy, spowodowanym złożeniem wypowiedzenia umów cywilno-prawnych przez lekarzy, o czym dyrektor Anna Czech informowała wojewodę w pismach. Rzecznik szpitala, Damian Mika uchyla się od odpowiedzi, dlaczego szpital zataił tę informację przed opinią publiczną. - Główną przyczyną zamknięcia oddziału był kolor wody - mówi. Przekonuje jednocześnie, że szpital robi wszystko, by zdążyć z otwarciem oddziału 1 grudnia. - Zrobimy wszystko, żeby zdążyć na czas. Cały czas trwają rozmowy z lekarzami. Pracujemy nad grafikami, ustalamy dyżury. Rozmawiamy także z nowymi lekarzami, którzy chcieliby pracować w naszym szpitalu - tłumaczy rzecznik.

Komentarze...