Więcej psów trafiło do Azylu
access_time 2019-02-26 05:12:00
W 2018 roku do Azylu dla Psów i Kotów w Tarnowie trafiło znacznie więcej zwierząt niż w latach ubiegłych. – Dotyczy to przede wszystkim psów, w mniejszym zakresie kotów – mówi Adrian Starzyk, kierownik Azylu. – Trudno określić przyczynę takiego stanu rzeczy.

 – Dotyczy to przede wszystkim psów, w mniejszym zakresie kotów – mówi Adrian Starzyk, kierownik Azylu. – Trudno określić przyczynę takiego stanu rzeczy. O ile w roku 2017 przyjęliśmy 375 psów i 129 kotów, to w roku 2018 trafiło do nas 427 psów i 171 kotów.

Przypomnijmy, że do Azylu trafiają zwierzęta z interwencji, tzn. po informacji od Straży Miejskiej czy Policji, z terenu Tarnowa i kilkunastu gmin, które podpisały z Azylem stosowne porozumienie.

Warto podkreślić, że w roku ubiegłym w Azylu odnotowano dużą liczbę adopcji zwierząt. 207 psów znalazło nowy dom, ponadto 141 psów wróciło do swoich właścicieli. To wyraźnie więcej, niż przed laty. 

Te powroty, to psy, które uciekły, bądź się zagubiły, trafiły do Azylu, a stamtąd z powrotem do domu. – Jest wyraźnie większa świadomość ludzi. Szukając zagubionych zwierzaków najpierw dzwonią do Azylu, wiedzą, że właśnie tutaj najpewniej trafią ich pupile – dodaje Adrian Starzyk.

Innym, bardzo pozytywnym zjawiskiem jest to, że coraz częściej ludzie świadomie decydują się na adopcję psów, które są w Azylu od wielu miesięcy, czy nawet lat. To psy starsze, dla których trudno jest znaleźć nowy dom. – Przykładowo, w ubiegłym roku oddaliśmy do adopcji dwa psy, które były u nas już pięć lat! – kontynuuje Starzyk.

Azyl apeluje do właścicieli psów i kotów, by nie zapominali o tzw. „adresówkach”, czyli medalikach z imieniem psa i numerem telefonu właściciela przypinanych do obroży. Dzięki temu osoba, która odnajdzie psa może bezpośrednio skontaktować się z właścicielem. Tym samy psy i koty szybciej i bezstresowo wracają do swoich domów.

Komentarze...