"Chleb z nieba" od piątku w kinie Millennium [KONKURS]
access_time 2018-11-16 12:01:00
Lilli i Annibale mieszkają w Mediolanie, choć "mieszkają" to niekoniecznie właściwe określenie. Są bezdomni. W Wigilię znajdują w śmietniku niemowlę – małego i bardzo radosnego chłopca. Tak zaczyna się film "Chleb z nieba", który od 16 listopada można oglądać w kinie Millennium.

Lilli i Annibale mieszkają w Mediolanie, choć "mieszkają" to niekoniecznie właściwe określenie. Są bezdomni. W Wigilię znajdują w śmietniku niemowlę – małego i bardzo radosnego chłopca. Para zabiera go do najbliższego szpitala, ale tam czeka ich nie lada niespodzianka. Ani lekarze, ani pielęgniarki... nie widzą dziecka! 
Okazuje się, że ten wyjątkowy chłopiec jest widoczny tylko dla niektórych. Dlaczego tak się dzieje? Co powoduje tę różnicę między ludźmi? Jak rozwikłać tę niezwykłą zagadkę i zrozumieć, co sprawia, że jedni mogą go zobaczyć, a inni nie? Jedno jest pewne – malec jest posłańcem prawdy, która musi się rozprzestrzeniać. 
Nowina o pojawieniu się dziecka porusza serca rzeszy osób, w tym takich, które są odpowiedzialne za wiele niesprawiedliwości naszych czasów. Zapewne nie będzie nikogo, kto po seansie nie zada sobie pytania: czy mnie byłoby dane zobaczyć to dziecko? 

Reżyser - Giovanni Bedeschi o filmie:
„Chleb z nieba” to film przybliżający świat bezdomnych, którzy próbują przetrwać każdy kolejny dzień w Mediolanie. Dla nich jest to prawdziwa próba cierpienia. Inspirację do tego dzieła zaczerpnąłem z pracy w ramach wolontariatu w Opera San Francesco (organizacji religijnej w Mediolanie, która zapewnia codzienną pomoc bezdomnym). Już od ośmiu lat działam jako wolontariusz w kuchni przygotowującej zupę dla potrzebujących i to właśnie tam narodził się pomysł na film. Spotkałem wielu ludzi z bardzo niefortunnymi historiami i takimi wydarzeniami w ich życiu, które sprawiły, że stracili oni swoją niezależność i kierunek w codzienności. Nauczyłem się dawać tym ludziom komfort w postaci uśmiechu lub prostego, miłego słowa, takiego jak „dobry wieczór”, lub klepnięcia po plecach, aby mogli odczuć, że nie są sami na świecie. Zrozumiałem, że jesteśmy do siebie bardzo podobni. Odseparowani od swoich dzieci ojcowie; starsi z minimalnymi emeryturami; przyjeżdżający do Mediolanu w poszukiwaniu lepszej przyszłości, którzy potem nie mają dachu nad głową; przedsiębiorcy, których interesy się zawaliły; pracownicy na zasiłku; uchodźcy z różnych środowisk. Mógłbym opisać tysiąc różnych historii, o których tam usłyszałem. Kryje się w nich wiele emocji, głównie rozpaczy. Razem z moim dobrym przyjacielem Sergio Rodriguezem wpadliśmy na pomysł, by rzucić światło na ten świat cierpienia, pisząc historię o nadziei. Idea dziecka widocznego dla niektórych i niewidocznego dla innych symbolizuje rzeczywistość bezdomnych, której nie chcemy widzieć. Opowieść bez upiększeń, ale opowieść o nadziei i godności. Tego bowiem potrzebują ludzie bezdomni. Mam nadzieję, że film ten wygeneruje duże zyski, które mam zamiar przekazać organizacjom niosącym codzienną pomoc bezdomnym w Mediolanie.

UWAGA KONKURS!

Mamy dla was trzy podwójne zaproszenia na dowolnie wybrany seans "Chleb z nieba"

Jeśli chcesz wygrać jedno z nich, podaj tytuły filmów, w których bezdomni grają główną rolę. Wymień przynajmniej trzy.

Odpowiedź zamieść pod postem konkursowym na naszym FanPage'u

Jeśli natomiast nie masz Facebooka, odpowiedź prześlij wraz ze swoim imieniem, nazwiskiem, numerem telefonu oraz wybranym terminem seansu (repertuar można sprawdzić na naszej stronie w zakładce: Repertuary i na stronie kina Millennium) na adres mailowy: konkurs@tarnow.net.pl, w temacie wiadomości wpisz "Chleb z nieba".

Na nadsyłanie odpowiedzi macie czas do 17 listopada do godziny 12:00.

Zwycięzcy konkursu zostaną powiadomieni o wygranej drogą mailową lub telefoniczną.

Komentarze...