Ostatnie dni wolności Ryszarda Ścigały
access_time 2018-06-07 03:32:00
Sąd Najwyższy zdecydował, że były prezydent Tarnowa już w najbliższy poniedziałek, 11 czerwca ma rozpocząć odbywanie kary trzech lat więzienia. Ryszarda Ścigałę skazano prawomocnie m.in. za przyjęcie 70 tys. zł łapówki od przedstawicieli firmy Strabag. Ścigała cały czas utrzymuje, że jest niewinny, a jego obrońcy starają się o kasację wyroku.

Wniosek o kasację wyroku wpłynął i zostanie rozpatrzony, ale nie wstrzyma on rozpoczęcia odbywania kary. Obrońcy chcieli aby do czasu rozpatrzenia kasacji Ryszard Ścigała przebywał na wolności, ale Sąd Najwyższy nie przychylił się do ich prośby.

To oznacza, że były prezydent w poniedziałek musi stawić się w tarnowskim Zakładzie Karnym. To nie oznacza jednak, że pozostanie w nim do końca odbywania kary trzech lat więzienia. O tym, gdzie spędzi ten czas zdecyduje specjalna komisja, która ma na to dwa tygodnie.

Ryszard Ścigała po uprawomocnieniu się wyroku wniósł o odroczenie rozpoczęcia odbywania kary, ale sąd  nie przychylił się do wniosku motywowanego złym stanem zdrowia najbliższych prezydenta.

Ryszard Ścigała został prawomocnie skazany na trzy lata bezwzględnego pozbawienia wolności za przyjęcie 70 tys. zł łapówki od przedstawicieli firmy Strabag. Były prezydent Tarnowa od początku uważał, że jest niewinny, ale sądy wszystkich instancji nie dały mu wiary.

Ostatnią nadzieją Ścigały jest skarga kasacyjna, która - w przypadku pozytywnego rozpatrzenia - oznaczać będzie wznowienie procesu od początku.

Komentarze...