Supernowoczesny sprzęt w szpitalu św. Łukasza
access_time 2016-04-28 08:00:00
Jeden z najnowocześniejszych sprzętów neurochirurgicznych w Polsce już pracuje w Szpitalu Świętego Łukasza w Tarnowie. Ponad 3 miliony złotych kosztował na system nawigacji neurochirurgicznej w operacjach kręgosłupa. Oprócz tarnowskiego szpitala podobnymi urządzeniami dysponuje zaledwie kilka oddziałów w Polsce, ale żaden w Małopolsce.

- Operowanie przy pomocy Ramienia O można w dużym skrócie porównać do gry komputerowej – tłumaczy profesor Andrzej Maciejczak, ordynator Oddziału Neurochirurgii w Szpitalu Świętego Łukasza. – Wszystko dzięki temu, że urządzenie to przez cały czas skanuje nam obraz kręgosłupa, przestrzenny obraz, a poprzez system kamer i endoskopów wszystko widzimy na komputerze i możemy natychmiast reagować - dodaje.

"Ramię O" to swego rodzaju przenośny tomograf. Obraz, który przekazuje do komputera umożliwia chirurgowi obejrzenie każdego fragmentu kręgosłupa w dowolnych płaszczyznach. - Nie ma tutaj mowy o żadnej pomyłce – dodaje profesor Andrzej Maciejczak. – Od 30 lat zajmuję się operacjami kręgosłupa, ale dopiero teraz, dzięki tej technologii, widzę, jak bardzo skomplikowane przypadki możemy operować i niewielkie jest przy tym ryzyko błędu, czy komplikacji. To jest naprawdę niesamowita różnica - tłumaczy.

W ciągu miesiąca zespół neurochirurgów Szpitala Świętego Łukasza przeprowadził ponad 30 operacji kręgosłupa. - Mogę powiedzieć, że operowaliśmy najtrudniejsze przypadki. Były one związane z olbrzymimi deformacjami kręgosłupa, nowotworami oraz złamaniami kręgosłupów. Wszystkie operacje zakończyły się sukcesem – podsumowuje profesor.

"Ramię O" to nie tylko bezpieczeństwo dla pacjenta, ale także dla całego zespołu operującego. Emituje znacznie mniej szkodliwych promieni, niż dotychczas stosowane w czasie i po operacji klasyczne tomografy.

- Operowanie w takiej częstotliwości, jak w przypadku naszego oddziału i przez wiele lat może bardzo negatywnie odbić się na zdrowiu całego personelu – mówi profesor Andrzej Maciejczak.

- Cieszymy się, że oddajemy w ręce naszych wspaniałych lekarzy taki sprzęt – dodaje Anna Czech, dyrektor Szpitala Świętego Łukasza. – Kilkadziesiąt skomplikowanych i udanych operacji, które na nim już przeprowadzili pokazuje, że na niego zasłużyli, bo dzięki nim nasi pacjenci są zdrowi, mogą swobodnie się poruszać i nie odczuwają żadnych powikłań pooperacyjnych.

System neuronawigacji kosztował ponad 3 mln złotych. Całość kosztów pokrył ześrodków własnych szpital. W jego skład wchodzi Ramię O, stół operacyjny, mikroskop operacyjny oraz system komputerowy.

Komentarze...