Prezydent pisze do radnych, radni do prezydenta
access_time 2014-02-25 10:12:16
Najpierw było kilka listów Ryszarda Ś.: do uczestników niepodległościowego rautu, do Henryka Słomki-Narożańskiego, czy w końcu do przewodniczącego rady miasta, Grzegorza Światłowskiego. Choć w tym ostatnim przypadku, adresat jest tylko pośrednikiem.
Najnowszy list z krakowskiego aresztu do Tarnowa dotarł w ub. piątek. W poniedziałek zapoznał się z nim przewodniczący rady miasta, Grzegorz Światłowski. I przekazał dalej, bo list skierowany był do członków speckomisji badającej miejskie inwestycje. List jest odpowiedzią Ryszarda Ś. na wniosek radnych o spotkanie z nim. Rozmowy z zatrzymanym prezydentem (oraz również zatrzymanym szefem Tarnowskiego Zarządu Dróg Miejskich, Zdzisławem M.) chcieli radni badający nieprawidłowości przy spartaczonym remoncie ul.Krakowskiej. Wniosek wysłali, ale na spotkanie nie zgodzili się krakowscy prokuratorzy. W liście (bardzo krótkim) prezydent deklaruje gotowość spotkania z członkami speckomisji i chęć wyjaśnienia wszystkich wątpliwości. Podkreśla też, że "nie ma nic do ukrycia", a do spotkania może dojść w każdej chwili, gdyż nie jest "ograniczony żadnymi terminami". Na spotkanie musi wyrazić zgodę prokurator, trudno więc spodziewać się, by doszło do niego w najbliższym czasie. Dlatego radni ze speckomisji (Łabno, Mazur, Niedojadło, Koprowski, Klimek) przygotowują... list, który chcą wysłać do prezydenta. Zamierzają w nim pytać oczywiście o remont Krakowskiej. Prezydent Ryszard Ś. może opuścić areszt za miesiąc, pod koniec marca 2014. O ile znów nie przedłuży go sąd na wniosek prokuratury.
Komentarze...