Tarnów przegrał z projektantem Krakowskiej
access_time 2014-03-04 10:06:22
Batalia sądowa miasta z wykonawcą remontu ul. Krakowskiej rozpocznie się - wg zapewnień magistratu - za kilka miesięcy. Na razie samorząd przegrał sprawę z projektantem ulicy, od którego chciał 19 tys. zł. Miała być to kara za opóźnienie w dostarczeniu projektu prac. Sąd zdecydował inaczej.
Miasto domagało się od projektanta zapłaty pieniędzy "za karę". Grzegorz Ślusarczyk miał - wg urzędników - potrzebną dokumentację dostarczyć niemal trzy miesiące po zakładanym terminie. Sąd uznał jednak, że wina za opóźnienie leżała po stronie magistratu, który nie był dostatecznie dobrze przygotowany do inwestycji. Powództwo oddaliły sądy zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji. -Miasto chciało "postraszyć" pana Ślusarczyka, który niemal od początku realizacji inwestycji wytykał urzędnikom liczne błędy - mówi jeden z pracowników magistratu, zastrzegając swoją anonimowość. -Według mnie sprawa służyć miała odwróceniu uwagi od rzeczywiście odpowiedzialnych za spartaczone prace - dodaje. "Rzeczywiście odpowiedzialnych" wskazać ma speckomisja rady miasta, która od kilku miesięcy bada remont Krakowskiej. Jak mówi jej szef, Jacek Łabno, radnym udało się sporo ustalić, a ostatecznych odpowiedzi mogliby udzielić zatrzymani w krakowskim areszcie: prezydent i były szef zlikwidowanego Tarnowskiego Zarządu Dróg Miejskich. - Z tego co do tej pory udało nam się ustalić, odpowiedzialność za źle wykonany remont ponoszą Zdzisław M., który kierował wtedy TZDM, oraz zastępca prezydenta Henryk Słomka-Narożański, który nadzorował "działkę drogową" w mieście - przekonuje przewodniczący speckomisji. Jak już informowaliśmy, radni chcą spotkania ze Zdzisławem M. i Ryszardem Ś. Pierwszy wniosek o widzenie został odrzucony, drugi złożyli wczoraj. A na Krakowskiej niebawem rozpocznie się kolejny etap prac naprawczych, za które zapłaci miasto. Ich kosztem urzędnicy będą starali się obarczyć wykonawcę - firmę MK BUD z Krakowa. To nastąpi jednak dopiero po wykonaniu robót, których zakres określić mają ekspertyzy prowadzone na głównej ulicy miasta. Opracowanie "programu naprawczego" dla Krakowskiej ma kosztować 60 tys. zł. Według wielu specjalistów zajmujących się drogami (wspominał o tym także projektant przebudowanej Krakowskiej), nie jest wykluczone, ze jedynym rozwiązaniem dającym realne szanse na definitywne poprawienie jakości ulicy jest zerwanie nawierzchni drogi i ułożenie jej na nowo.
Komentarze...