Okradła koleżankę
access_time 2014-09-30 10:42:59
Do nietypowego zdarzenia doszło wczoraj w Tarnowie. Policjanci zostali wezwani do domu, w którym miało dojść do kradzieży. Jak się okazało pieniądze skradła koleżanka pokrzywdzonej, która składała jej wizytę. Pieniądze ukryła w... bieliźnie.
Policjanci z komisariatu Tarnów-Zachód zatrzymali 26-letnia mieszkankę Dąbrówki Szczepanowskiej, która podczas wizyty w domu znajomej okradła kobietę, po czym wpadła na nietypowy pomysł miejsca ukrycia gotówki. Skradzione 1000 złotych i 20 Euro schowała w... bieliźnie. Kobieta trafiła do policyjnego aresztu. Jeszcze dziś policjanci przedstawią jej zarzut, za który grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. - Na poważną próbę wystawiona została koleżeńska znajomość dwóch kobiet. Wczoraj wieczorem 26-latka odwiedziła w Tarnowie kilka lat młodszą koleżankę. Podczas wizyty, w pewnym momencie właścicielka mieszkania stwierdziła brak portfela w miejscu, gdzie go wcześniej położyła. Rozglądając się po mieszkaniu zauważyła przedmiot pod łóżkiem, ale kiedy sprawdziła jego zawartość okazało się, że brakuje w nim 1000 złotych i 20 Euro. Jej podejrzenia od razu padły na znajomą. Nie mogąc jednak odzyskać gotówki, kobieta powiadomiła o kradzieży policjantów. I to właśnie oni po pojawieniu się na miejscu, nakłonili sprawczynię do zwrotu cudzej własności. Jak się okazało, 26-latka opróżniła portfel, po czym ukryła banknoty w spodniach, w…bieliźnie - relacjonuje rzeczniczka policji, Olga Lesińska-Żabińska. Odzyskane pieniądze zostały zwrócone właścicielce, a 26-latka trafiła do policyjnego aresztu, gdzie spędziła minioną noc. Jeszcze dziś usłyszy zarzut, za który grozi kara pozbawiania wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Komentarze...