Ścigała pisze list, czyli co w prasie piszczy
access_time 2014-10-01 09:12:47
Zawieszony w obowiązkach prezydent Tarnowa napisał przedwyborczy list do mieszkańców miasta. Ryszard Ścigała wyraża w nim wielki żal, że wydana na niego wyrok skazujący, jeszcze przed ogłoszeniem wyroku. I podkreśla: "udowodnię swoją niewinność".
W dzisiejszym numerze Gazety Krakowskiej można przeczytać m.in. o tym:
  • Pijana matka poszła na spacer z trójką dzieci. Teraz sąd rozważy, czy nie odebrać jej pociech 35-letnia Aneta G. z Bochni wybrała się na spacer z dziećmi. W pewnym momencie (po wypiciu alkoholu - miała 2,5 promila) wypuściła wózek z ręki. Przewożący jej dwuletniego syna wózek stoczył się wprost pod nadjeżdżające auto. Do tragedii nie doszło, ale zamieszanie zainteresowało policjantów. To oni odkryli, ze matka dzieci jest pijana. Kobietę zatrzymano, dzieci oddano ojcu. O dalszym losie rodziny zdecyduje teraz sąd.
  • Mieszkańcy Mościc bronią swojej poczty Dziś przestaje działać sortownia listów w Tarnowie. Kilka urzędów pocztowych (m.in. na Gumniskiej oraz Pułaskiego) zostało zmienione w filie, nie wiadomo, jaki los czeka pocztę w Mościcach. Mieszkańcy tego osiedla nie czekają z założonymi rękami i już protestują przeciw ewentualnym zmianom. Idą wybory, więc dużą aktywność w "ratowaniu" poczty wykazują radni, a nawet parlamentarzyści.
  • "Zebra" nie wróci na Mickiewicza - ludzie się buntują Po remoncie ul. Mickiewicza zmieniono lokalizację przejścia dla pieszych przed urzędem miasta. Nie wszystkim się to podoba, starsi uważają, że mają teraz spory kłopot i chcą powrotu do starej lokalizacji "pasów". To jest jednak niemożliwe. Dlaczego? Bo zmiana kosztowałaby kilkadziesiąt tysięcy złotych. W dzisiejszym numerze Tygodnika TEMI można przeczytać m.in. o tym:
  • Przedwyborcza jazda Do mieszkańców Tarnowa, za pośrednictwem TEMI postanowił napisać Ryszard Ścigała. Zawieszony w obowiązkach prezydent pisze m.in. o tym, że stał się łatwym celem dla wszystkich. I wymienia ostatnio przypuszczone na niego ataki. Oto fragment listu: (...) "Moja postać okazuje się być wdzięcznym i łatwym celem dla wszystkich. Do tej pory obserwowałem te harce z pozycji milczącego obserwatora, z łagodnością odnotowując liczne próby dyskredytowania mojej osoby, czynione w oderwaniu i z pogardą dla faktów. Przeszkodą w polemice z głoszonymi medialnie niedorzecznościami był i jest stan mojego zawieszenia w funkcji prezydenta i toczące się postępowanie. Przed sądem dowiodę swojej niewinności i wykażę, że nie uczyniłem niczego na szkodę miasta, ale patrząc na dotychczasowe tempo "mojej sprawy", wiem już, że będzie to trwało. (...)"
  • Gliny od kiboli Znają dobrze terminarz rozgrywek piłkarskich i żużlowych, wyniki pojedynków, barwy klubowe, zawodników, itd. Najwięcej wiedzą jednak o środowiskach kibiców, zwłaszcza stadionowych chuliganach. Interesują ich szczególnie zorganizowane grupy pseudokibiców. Tacy są policjanci ze specjalnej, "stadionowej" grupy. Jak wygląda ich praca?
  • Kto zapłaci nauczycielom? Ponad 60 nauczycieli z dziesięciu tarnowskich szkół prowadziło dodatkowe zajęcia z uczniami w ramach kształcenia zawodowego. Mimo że od zakończenia kursu minęło już kilka miesięcy, pedagodzy nie mogą doprosić się o zapłatę. W grę wchodzą pokaźne kwoty. Więcej szczegółów w dzisiejszych numerach Tygodnika TEMI oraz Gazety Krakowskiej.
  • Komentarze...