Drugi Wardzała w polityce?
access_time 2014-07-15 11:03:43
Marian Wardzała miałby być mościcką "lokomotywą" listy PO w listopadowych wyborach do rady miasta. Syn byłego trenera żużlowej Unii, poseł Rober Wardzała potwierdza, że rozmowy się toczą, ale żadne wiążące decyzje jeszcze nie zapadły.
Informacje o możliwym starcie Mariana Wardzały podała dzisiejsza "Gazeta Krakowska". Komórka byłego zawodnika, a później trenera żużlowej Unii milczała, więc postanowiliśmy zweryfikować ją u szefa lokalnych struktur PO, posła Roberta Wardzały, syna Mariana. - Mogę potwierdzić, że tato otrzymał taką propozycję. Wyszła ona - co chciałbym podkreślić - nie ode mnie, a od naszych tarnowskich struktur. Ja byłem w tej sprawie - z wiadomych względów - jedynie pośrednikiem - tłumaczy poseł. Według niego, Marian Wardzała już kilka razy był "kuszony" przez rożne ugrupowania, które chętnie widziałyby go na swoich listach. Dotąd propozycji politycznych unikał, tę ostatnią jeszcze rozważa. - Z tego co wiem, tata decyzji jeszcze nie podjął. Uważam jednak, że człowiek z takim doświadczeniem, wiedzą i tak mocnymi związkami z Mościcami poradziłby sobie w radzie i mógłby zrobić wiele dobrego dla miasta. Naturalnym zakresem tematów dla niego byłyby te związane ze sportem - mówi poseł Wardzała. Jednocześnie parlamentarzysta poinformował nas, że decyzja o kształcie list zapadnie najprawdopodobniej w połowie, lub pod koniec sierpnia, a nie jak dotychczas zapowiadano w połowie lipca. Teraz bardzo mocno pracujemy, aby przedstawić silną reprezentację w wyborach do samorządu - kończy poseł.
Komentarze...