4 kolejka Ligi Letniej 2015
access_time 2015-07-03 07:12:10
Czwarta kolejka Ligi Letniej 2015 rozpoczęła się mocnego uderzenia do meczu przystąpiły niepokonane dotąd drużyny, które także uchodzą za faworytów tych rozgrywek. Kadrowo oba zespoły wyglądały bardzo solidnie i oczekiwania kibiców były spore.
Szlagier nie zawiódł tych oczekiwań i nie brakowało sytuacji podbramkowych, twardej walki, a co najważniejsze bramek. Od początku widać było apetyt na zwycięstwo drużyny Kocik Grabówka i grając wysoko zmuszali rywala do szybkiego ustawiania się w defensywie. Raz jednak nie zdążyli i pod bramką sprytnie zachował się Tomasz Barczak kierując piłkę do siatki. To ich jeszcze bardziej pobudziło do ofensywnej gry, przez co stworzyli dwie kolejne okazje, lecz tym razem Paweł Kasprzyk nie dał się zaskoczyć. W dodatku Westovia Okna Pawłowski zaczęła poprawiać swoją grą, a sygnał do ataku dał Tomasz Sanok (zdj) zdobywając gola wyrównującego. W drugiej części gry Westovia widząc nieco słabszą formację defensywy rywala jeszcze bardziej zaczęła zagrażać pod bramką, a ataki sunęły często. Efektem były trzy gole, a do siatki trafiali Michał Kubis, Paweł Żaba i Artur Prokop. Lider umocnił swą pozycję, a za ich plecami znajduje się grupa pościgowa drużyn. Na pozycję wicelidera awansowała Kadra Tarnowa U-18, która nie miała większych problemów z ograniem Crveny Zvezda. Jakub Kądziołka, Dominik Witek, Szymon Kowalski, Mateusz Sarat i dwukrotnie Kamil Kużdżał pakowali piłkę do siatki dając się tylko raz zaskoczyć po strzale Dariusza Ziejki. Pchelkowsky ograł MIMEDIA/AGIFA w stosunku 5-2, a po ciekawym meczu na listę strzelców wpisywali się Piotr Boruch, Adrian Ślęzak, Dominik Adamowski i dwukrotnie Tomasz Szalecki. Z koleiTomasz Wołowicz starał się gonić wynik, lecz jego dwa trafienia zmniejszyły rozmiary porażki. Najbardziej wyrównany był pojedynek zespołów niemających dotąd żadnych punktów na koncie, a IMAV po strzale Tomasza Grzyb wyszedł na prowadzenie. Stacja Paliw Szarkowicz Team nie odpuszczała i w końcu Aleksander Jarosz popisał się ładnym lobem doprowadzając do remisu. Nie udało im się jednak pójść za ciosem, a w dodatku Jarosław Stańczyk umieścił piłkę w siatce, dzięki czemu IMAV zainkasował komplet punktów. INFO: Organizatorzy
Komentarze...