Karpie już gotowe do odłowu, czyli co w prasie piszczy
access_time 2014-12-19 07:07:43
Asia zginęła w koszmarnym wypadku. 18-latki wracały ze szkoły do domu. Radykalny świadek Chrystusa. Georadar wykrył nieprawidłowości. Teraz łatwiej będzie zgłosić reklamację i otrzymać zwrot za towar. Skrzyniarz nie chce zwrócić kasy - czyli o czym przeczytamy w bieżącym wydaniu Tygodnika Miasto i Ludzie oraz Gazety Krakowskiej. .
W dzisiejszym numerze Gazety Krakowskiej można przeczytać m.in. o tym:
  • Asia zginęła w koszmarnym wypadku. 18-latki wracały ze szkoły do domu Audi uderzyło w metalową barierę, odbiło się od niej i dachowało wyrzucone jak z katapulty. Prokurator nie wyklucza, że kierująca autem mogła pomylić pedał gazu z hamulcem. Śledczy podejrzewają, że prędkość była zbyt duża. Kierująca ma prawo jazdy zaledwie od ośmiu miesięcy. Przyczynę tej tragedii teraz bada biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków. Czwartek. Godzina 14.45. Droga wojewódzka nr 977 w Siedliskach. W kierunku Gromnika jedzie srebrne audi A3. Za kierownicą siedzi 18-letnia Patrycja, wiezie trzy swoje koleżanki z klasy trzeciej technikum hotelarskiego w Tuchowie. Są przy łuku drogi. Nagle samochód zjeżdża na przeciwległy pas ruchu, uderza z impetem w barierę, odbija się od niej i wpada na wzniesienie. Siła jest tak duża, że audi przekręca się w powietrzu, spada na dach, potem na koła. Z rozbitego auta o własnych siłach wychodzi Patrycja oraz Monika i Klaudia. Wewnątrz z rozbitą głową leży, nie dająca oznak życia Asia. Dziewczyny są w szoku, ciężko rannej pomóc już nie mogą. 18-latka z Gromnika umiera na miejscu.
  • Radykalny świadek Chrystusa Bp Andrzej Jeż pięć lat temu przyjął sakrę biskupią, a od 2,5 roku jest ordynariuszem tarnowskim. Gdy pięć lat temu sakrę biskupią w sądeckiej farze m.in. z rąk arcybiskupa Wiktora Skowrca - ówczesnego ordynariusza tarnowskiego nie przypuszczał nawet, że 2,5 roku później zajmie jego miejsce i to on będzie kierował najpobożniejszą diecezją w Polsce.
  • Karpie już gotowe do odłowu Królewskie ryby ponad miesiąc temu przeniesiono do zimochowów, aby oczyściły się z mułu. Ceny są niższe niż przed rokiem. U producenta i w marketach zapłacimy za kg niespełna 10 zł. Nawet 60 ton karpia z Wierzchosławic trafi w tym roku na świąteczne stoły mieszkańców regionu. Odłowy tej najbardziej kojarzonej z Bożym Narodzeniem ryby rozpoczęły się wczoraj. Ceny są niższe niż przed rokiem. Karpie od ponad miesiąca czekają na świąteczne odłowy w stawach-magazynach, nazywanych zimochowami. - Przenieśliśmy je tutaj z okolicznych stawów hodowlanych, gdzie pływały przez trzy lata, aby oczyściły się z mułu. W dzisiejszym numerze Tygodnika Miasto i Ludzie można przeczytać m.in. o tym:
  • Georadar wykrył nieprawidłowości Potwierdziły się ustalenia radnych zasiadających w tarnowskiej komisji śledczej. Materiały użyte podczas modernizacji nie są zgodne ze specyfikacją projektową, dlatego nawierzchnia ciągle się psuje. Dopiero za drugim podejściem tarnowska prokuratura dopatrzyła się nieprawidłowości i niezgodności z pierwotnym projektem ul. Krakowskiej. Przypomnijmy, że sprawę do prokuratury skierowali radni zasiadający w komisji doraźnej, zajmujący się badaniem inwestycji, które wykonano w Tarnowie w ciągu kilku ostatnich lat.
  • Teraz łatwiej będzie zgłosić reklamację i otrzymać zwrot za towar Od 25 grudnia, wchodzą w życie nowe przepisu, które gwarantują lepsze warunki konsumentom, bowiem czas na zwrot i ewentualną reklamację wydłuży się na korzyść kupującego, Dotyczyć będzie to sprzedaży przez Internet, telefon czy na typowych pokazach. Zamiast 10 dni, czas wydłuży się do dwóch tygodni.
  • Skrzyniarz nie chce zwrócić kasy Pełnomocnik Piotra Skrzyniarza twierdzi, że pobrane za zasiadanie w radzie nadzorczej MPEC pieniądze nie powinny zostać zwrócone. Sprawa pomiędzy Piotrem Skrzyniarzem a spółką MPEC ciągnie się już od kilku miesięcy. Zaraz po odwołaniu Doroty Skrzyniarz z funkcji zastępcy prezydenta, okazało się, że jej mąż 0 Piotr Skrzyniarz - przez prawie 4 lata bezprawnie zasiadał w radzie nadzorczej spółki ciepłowniczej. Od grudnia 2008 roku, do kwietnia 2012 roku pobrał z tego tytułu ponad 60 tys. zł. Więcej szczegółów w dzisiejszych numerach Tygodnika Miasto i Ludzie oraz Gazety Krakowskiej.
  • Komentarze...