Futsal - 20 kolejka Tarnowskiej Ligi Futsalu MPETROL
access_time 2015-03-04 07:13:06
Murowany kandydat do mistrzostwa, Lumaro Elbud traci kolejne punkty i wciąż nie może być pewny swego, tym bardziej, że dwaj najgroźniejsi rywale tracą już tylko maksymalnie dwa punkty. To właśnie Topicar Auto Części, czyli wciąż aktualny mistrz zaprezentował swoją klasę i ograł Lumaro.
W tym dniu z pewnością najlepszego dnia nie mieli golkiperzy, ale nie można ujmować umiejętności strzelcom. Szczególnie Damian Świątek (zdj) po raz kolejny popisał się swoim kunsztem zdobywając trzy bramki. Te dwie pierwsze były jedynymi w pierwszej części gry, a w drugiej Marcin Tubek i Adrian Czyż doprowadzili do remisu. Na trzeciego gola super snajpera odpowiedział Marcin Barwacz, ale ostatnie słowo należało do Wojciecha Mąciora, który strzałem z dystansu zapewnił swoim kolegom komplet punktów. Tym samym już tylko dwa punkty dzieli te zespoły, a pomiędzy nimi jest jeszcze Gryf Borzęcin. Ci zaś mają innego "rasowego" strzelca, jaki jest niewątpliwie Rafał Ciesielski. Ona także popisał się hattrickiem, a na zakończenie goal zdobył jeszcze Mariusz Zabiegała. LechTorpeda odpowiedziała za sprawą Roberta Pawłowskiego, a przez chwilę wydawało się, że będzie gol kontaktowy na 3-2, lecz sędziowie uznali, iż piłka nie przekroczyła linii bramkowej całym obwodem i nie uznali gola. Wielka trójka tego sezonu jest już pewna medalu, choć jeszcze matematyczne szanse zachowuje wciąż Panorama GSM. Oni jednak dość nieoczekiwanie stracili kolejne punkty, a zaskoczyli ich gracze AFT MPEC. Świeżo upieczony trener z licencją UEFA futsal B, Jakub Drwal rozważnie poukładał swój team i Konrad Ślęczka dwukrotnie kierował piłkę do siatki. Zaskoczeni "panoramiczni" musieli więc szukać różnych rozwiązań, aż w końcu na początku drugiej połowy postanowili zaatakować całą piątką wycofując bramkarza. Długo nie przynosiło to efektu, aż w końcu Artur Barszcz wcisnął piłkę między słupki. Dobrze przesuwająca się defensywa "akademików" legła w gruzach po zaskakującym strzale Marcina Furmańskiego, dzięki czemu padł remis 2-2. To wszystko to jednak można było w jakimś stopniu przewidzieć, ale sensacją kolejki było wydarzenie z udziałem drużyny Gawro. Nie ucichły jeszcze echa walkowera i pierwszych punktów dla "gawronów", a tu kolejne emocje. Grupa Azoty PROREM jest już niemal pewniakiem do utrzymania grając w środku tabeli od kilku tygodni, ale meczem z Gawro mieli sobie to utrzymanie zapewnić w 100%. Tak się jednak nie stało i bramkarze byli załamani postawą swoich defensorów. Autsajder pięciokrotnie wygrywał, by PROREM w końcu wyszedł na prowadzenie 6-5. Doświadczenie przemawiało za tym, że takim wynikiem zakończy się ta potyczka, ale nic z tego! Gawro nie tylko doprowadziło do remisu, ale także zdobyło zwycięską bramkę zgarniając pełną pulę i... zachowując wciąż szans na utrzymanie, dzięki postawie drugoligowcom. Prawdziwym katem zawodników Azotów był autor czterech goli Maciej Wójtowicz, a w uzyskaniu dobrego wyniku pomagał mu Jerzy Gromadzki i dwukrotnie Marcin Jarosz. W PROREMie nie pomogła trójka skutecznych graczy, gdzie Kamil Pawlak, Roger Radliński i Artur Wstępnik trafiali po razy do siatki. Przesądzony los wydaje się być Rock N` Roll, który już teraz jest przygotowany na grę w barażu o utrzymanie. Od nich oddalił się natomiast Spaw-Mar, który objął w tej bezpośredniej konfrontacji pierwszą bramkę autorstwa Artura Białego. Do remisu doprowadził wprawdzie Leszek Janicki po sprytnie rozegranym rzucie rożnym, ale o wyniku przesądziła końcówka spotkania. W niej Rock sfaulował po raz piąty, a efektem był przedłużony rzut karny. Doń podszedł Dominik Cabała i wykorzystał nadarzającą się okazję. Tuż przed końcowym gwizdkiem "rockandrollowcy" mieli wyśmienitą okazję do wyrównania, lecz ich zawodnik nie zdołał skierować piłki do pustej bramki. Zemściło się to dosłownie w ostatniej sekundzie, kiedy to na strzał z daleka zdecydował się Kamil Wilk. Na dobrą postawę drużyn rezerw grających w II lidze liczy również Westa Group, gdyż może to ich uchronić przed ewentualnymi barażami. Gol Tomasza Szaleckiego w końcówce meczu z Westovią Okna Pawłowski nie przyniósł jednak punktów, gdyż Paweł Kukuś i Damian Wolański już w pierwszej połowie zapewnili bezpieczną przewagę. INFO: Organizatorzy
Komentarze...