Dzielnicowy teraz już na telefon, czyli co w prasie piszczy
access_time 2015-10-23 08:48:43
Chcą poznać prawdę, jak zginął Marek. Miasto kontra spółka żużlowa. Coraz większe kolejki po prawko, czyli o czym przeczytamy w bieżącym wydaniu Tygodnika Miasto i Ludzie oraz Gazety Tarnowskiej.
W dzisiejszym numerze Gazety Tarnowskiej można przeczytać m.in. o tym
  • Chcą poznać prawdę, jak zginął Marek Rodzina 30-latka z Lubaszowa wierze, że jego śmierć skrywa mroczną tajemnicę. Według prokuratury i policji to był zwykły, choć tragiczny przypadek, jakich zdarza się sporo. Śledztwo w sprawie śmierci Marka Kapela umorzono. W fakcie dziwacznego usytuowania zwłok, tkwiącymi pomiędzy ciężkimi elementami betonowego ogrodzenia, nie dopatrzono niczego wartego wyrafinowanych dociekań. Tylko rodzina zmarłego żałobę dzieli z przekonaniem, że Marek padł ofiarą zagadkowej śmierci.
  • Dzielnicowy teraz już na telefon Każdy dzielnicowy pracujący w Komendzie Miejskiej Policji w Tarnowie został wyposażony w służbowy telefon komórkowy. Ma to ułatwić kontakt z funkcjonariuszami, którzy większość swojej służby pełnią poza posterunkami i komisariatami. Wykaz numerów komórkowych do poszczególnych dzielnicowych dostępny jest na stronie tarnowskiej policji www.tarnow.policja.gov.pl w zakładce, która znajduje się z boku strony "znajdź dzielnicowego". W dzisiejszym numerze Tygodnika Miasto i Ludzie można przeczytać m.in. o tym:
  • Miasto kontra spółka żużlowa, czyli przepychanka o stadion miejski Remont jest konieczny - tu nie ma co do tego wątpliwości. Zarówno miasto, jak i spółka żużlowa są zdania, że to mus, jeśli zawody mają być na najwyższym poziomie. Z tego, co dowiedzieli się dziennikarze tygodnika, Łukasz Sady, prezes Spółki Żużlowej twierdzi, że gdyby się dało to remont byłby możliwy w najbliższym czasie. Innego zdania jest tarnowski magistrat. Władze Tarnowa twierdzą, że kompleksowe prace będą dopiero możliwe, kiedy spółka przestanie stadion dzierżawić i to zaostrzyło konflikt jeszcze bardziej.
  • Coraz większe kolejki po prawko Nie ma wątpliwości co do tego, że informacja o nowych przepisach na prawo jazdy sprawiła, że coraz więcej osób zapisuje się na kursy i egzaminy. Od kilku miesięcy, ośrodki i szkolenia kierowców i MORD przeżywają oblężenie, bo przyszli kierowcy spieszą się, żeby zdążyć zdać w tym roku. Więcej szczegółów w dzisiejszych numerach Tygodnika Miasto i Ludzie oraz Gazety Krakowskiej.
  • Komentarze...