Znicze pamięci w rocznicę zamachu na tarnowskim dworcu
access_time 2026-08-29 00:17:00
87 lat temu, 28 sierpnia 1939 r. na dworcu kolejowym w Tarnowie doszło do zamachu bombowego, w wyniku którego zginęło 20 osób, a 35 zostało rannych. Ładunek podłożył Antoni Guzy, bezrobotny mieszkaniec Bielska, działający na polecenie niemieckich służb. Zaledwie kilka dni później rozpoczęła się II wojna światowa. W piątek, punktualnie o godz. 23.18, przed tablicą na budynku dworca oddano hołd ofiarom tragedii.

Eksplozja spowodowała ogromne zniszczenia dworca - zawaliły się część ścian i sufit, zniszczona została poczekalnia, a siła wybuchu wybiła szyby w całym budynku. W zamachu przeszkolonego przez Niemców sabotażysty Antoniego Guzego zginęło 20 osób, a 35 zostało rannych. Bilans mógł być znacznie większy - chwilę wcześniej z dworca odjechał pociąg z żołnierzami 16. Pułku Piechoty. Zamach wzmógł strach przed niemiecką „piątą kolumną” i był jednym z sygnałów nadchodzącej wojny.

W rocznicę zamachu, w piątek, 28 sierpnia, o godz. 23.18 - czyli dokładnie w porze, gdy 87 lat temu eksplodowały materiały wybuchowe - pod tablicą upamiętniającą ofiary zapłonęły znicze pamięci. W kameralnej uroczystości wzięli udział m.in. prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny i prezes fundacji Pro Patria Semper Piotr Dziża. Do wspólnego oddania hołdu ofiarom zamachu przyłączyli się także radni, przedstawiciele środowisk patriotycznych i mieszkańcy.

AC / fot. T. Schenk

Komentarze...
testststs 10,2,9,1,A,821