„Lex Plac Drzewny”przyjęte. Po burzy wokół wycinki radni chcą lepiej chronić miejski drzewostan
access_time 2026-07-23 23:23:00
Tarnowscy radni przyjęli uchwałę „Lex Plac Drzewny”. To efekt kontrowersyjnej wycinki drzew na Placu Drzewnym, przeciwko której protestowali mieszkańcy. W założeniu ma ona chronić zdrowy drzewostan przed podobnymi działaniami w przyszłości.

Do porządku czwartkowych obrad (23 lipca) trafiły dwa projekty uchwał intencyjnych dotyczących ochrony miejskiego drzewostanu - jeden przygotowany przez radnych Koalicji Obywatelskiej, drugi przez klub Prawa i Sprawiedliwości. Ze względu na podobną treść obu projektów, a także brak pozytywnej opinii prawnej dla propozycji KO, radni tego klubu zdecydowali się wycofać własny projekt.

Rajcy Prawa i Sprawiedliwości ukuli dla swojego projektu uchwały intencyjnej nazwę „Lex Plac Drzewny”. Dokument określa, jak w przyszłości powinny być przygotowywane miejskie inwestycje z uwzględnieniem nowych nasadzeń i ochrony istniejącego drzewostanu.

 - To temat bardzo ważny i oczywiście jest to pokłosie tego, co kilkanaście dni temu stało się na Placu Drzewnym, dziś już niestety bezdrzewnym. Zniknęło tam pięć drzew, a jednym z argumentów uzasadniających ich wycinkę miało być to, że nie były piękne. Nie wiem, czy doszliśmy już do etapu organizowania konkursu na najpiękniejsze drzewa w Tarnowie. Jeśli tak, to rzeczywiście one nie były najpiękniejsze. Tyle, że nie o to chodzi. Mieszkańcy, którzy apelowali do władz miasta o pozostawienie tych drzew również nie kierowali się takim kryterium - mówił wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Mirosław Biedroń.

Radny Biedroń nawiązał również do często powtarzanego hasła prezydenta Tarnowa Jakuba Kwaśnego - „Wszyscy jesteśmy miastem”. Jak podkreślił, sytuacja związana z wycinką drzew pokazuje, że skoro miasto tworzą wszyscy mieszkańcy, warto wsłuchać się również w głos tych, którzy chcą, aby zdrowe drzewa nadal rosły - nawet jeśli zdaniem urzędników nie są najładniejsze.

- Ta uchwała ma nas zabezpieczyć na przyszłość w analogicznych sytuacjach. Chodzi o zmianę sposobu myślenia urzędników przy planowaniu inwestycji, tak aby projekty były dostosowywane do istniejącego drzewostanu, a nie odwrotnie. Nie powinno dochodzić do sytuacji, w których w pełni zdrowe, ładne drzewa są wycinane tylko dlatego, że kolidują z geometrią placu czy założeniami projektu - zaznacza Seweryn Partyński, inicjator uchwały radnych PiS.

Podkreślił, że uchwała nie ma służyć blokowaniu nowych inwestycji w mieście. Jak wyjaśnił, chodzi o to, aby w sytuacjach, gdy możliwe jest zachowanie zdrowego i wartościowego drzewa, wybierać rozwiązania uwzględniające jego ochronę oraz interes całego drzewostanu.

Za przyjęciem uchwały opowiedziało się 14 radnych z klubów PiS, Tak dla Tarnowa, Koalicji Obywatelskiej oraz Naszego Miasta Tarnów. Czworo radnych KO - Agnieszka Danielewicz, Małgorzata Mękal, Grzegorz Światłowski i Piotr Wardzała - wstrzymało się od głosu. Swojego głosu nie oddali Ewa Jasiak, Zbigniew Kajpus i Zbigniew Kolak, reprezentujący KO i Nasze Miasto Tarnów. W sesji nie uczestniczyli natomiast Grażyna Barwacz i Dominik Gondek.

Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny zadeklarował poparcie dla projektu uchwały, jednocześnie uzasadniając decyzję o wycince drzew na Placu Drzewnym. Jak podkreślał, przygotowana koncepcja była konsultowana z konserwatorem zabytków. Efektem tych uzgodnień była rekomendacja, aby w tym miejscu nie sadzić drzew iglastych, lecz gatunki rodzime, które zapewniają cień i lepiej wpisują się w charakter przestrzeni. W ramach nasadzeń zastępczych po usunięciu pięciu drzew miasto planuje posadzić 19 nowych, w tym brzozy brodawkowate, lipy drobnolistne, jarzęby pospolite, głogi i graby. Projekt przewiduje również nasadzenia krzewów oraz bylin.

Aga Cichy / fot. Tomasz Schenk

Komentarze...
testststs 10,2,9,1,A,821