Walka o drzewa przegrana. Na Placu Drzewnym wycięto pięć dorodnych okazów
access_time 2026-07-10 13:10:00
Nie pomogły apele, listy otwarte ani prośby grupy mieszkańców oraz Rady Osiedla Starówka, którzy stanęli w obronie zdrowych, dojrzałych drzew zaplanowanych do wycinki na Placu Drzewnym w Tarnowie. Przekonywali, że wieloletnie świerki i modrzewie pełnią ważną funkcję w miejskiej przestrzeni - poprawiają mikroklimat, dają cień i nadają temu miejscu wyjątkowy charakter. Podkreślali również, że wartości dojrzałych drzew nie da się szybko zastąpić nowymi nasadzeniami. Mimo tych argumentów w piątek 10 lipca rano drzewa zostały wycięte w związku z planowanym remontem placu.
- Gdyby tylko wszystkie inwestycje w Tarnowie, jak np. przebudowa Lwowskiej czy remont Batorego szły tak szybko jak wycinanie drzew, to mielibyśmy najskuteczniejszego prezydenta ze wszystkich miast w Polsce - komentuje Filip Socha, radny Rady Osiedla Nr 1 „Starówka” w Tarnowie.
W ramach nasadzeń zastępczych po wycince pięciu drzew miasto planuje posadzić 19 nowych drzew, m.in. takich gatunków jak brzoza brodawkowata, lipa drobnolistna, jarząb pospolity, głóg i grab. Projekt zakłada także nasadzenie krzewów i bylin. Magistrat podkreśla, że zgoda na wycinkę została wydana przez konserwatora zabytków, a przed podjęciem decyzji analizowano warianty pozwalające zachować drzewa.
Remont Placu Drzewnego wraz z przyległymi ulicami to inwestycja o wartości 5 mln 350 tys. zł, z czego ponad 4 mln zł stanowi dofinansowanie z budżetu państwa. Zgodnie z harmonogramem prace mają zakończyć się do połowy lipca 2027 roku.
Aga Cichy / fot. Tomasz Schenk