Śmiertelne pobicie w Radłowie. 38-latek zatrzymany pod zarzutem zabójstwa
access_time 2026-05-25 09:59:00
Ciężko pobity 34-latek został znaleziony w Parku Dolańskich w Radłowie. Obrażenia były tak poważne, że mimo wysiłków lekarzy nie udało się go uratować. Sprawca - 38-letni Dawid P. trafił do aresztu. Śledczy ustalili, że obaj mężczyźni wcześniej pili alkohol w parku.

Od kilku dni w internecie pojawiały się doniesienia o zabójstwie w Parku Dolańskich w Radłowie. W poniedziałek, 25 maja informacje te zostały oficjalnie potwierdzone przez prokuraturę. 

Zdarzenie miało miejsce prawdopodobnie w nocy z 18 na 19 maja, podczas spotkania zakrapianego alkoholem, w którym uczestniczyli 38-letni Dawid P. i 34-letni Paweł I. Między mężczyznami doszło do sprzeczki, a następnie do rękoczynów. Dawid P. zaatakował kolegę, dotkliwie go pobił i zostawił ciężko rannego w parku. Rankiem, 19 maja, skatowanego 34-latka znalazły przypadkowe osoby. Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie zmarł dwa dni później.

- Wstępne wyniki sekcji zwłok wykazały, że bezpośrednią przyczyną zgonu mężczyzny były obrażenia czaszkowo-mózgowe - mówi prok. Mieczysław Sienicki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

Sprawca został zatrzymany w środę, 18 maja. Podczas interwencji stawiał opór i zachowywał się agresywnie. Szybko wyszło na jaw, że ma na koncie również inne przewinienia, m.in. psychiczne i fizyczne znęcanie się nad matką, a niedawno opuścił więzienie, gdzie odsiadywał karę m.in. za rozbój. Podejrzany usłyszał w Prokuraturze Rejonowej zarzut zabójstwa, a decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Ponieważ działał w warunkach recydywy, grozi mu surowsza kara - nawet dożywocie.

Prokuratura nie ujawnia szczegółów śledztwa, a w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy analizowane są również inne możliwe wątki.

Aga Cichy / fot. archiwum

Komentarze...
testststs 10,2,9,1,A,821