Wielkanoc bez marnowania. Jak nie wyrzucać jedzenia?
access_time 2026-04-01 08:08:00
Zbliżające się Święta Wielkanocne to czas rodzinnych spotkań i stołów pełnych tradycyjnych potraw. Jednak za świąteczną obfitością coraz częściej kryje się poważny problem – nadmierne kupowanie i marnowanie żywności, które w tym okresie wyraźnie się nasila.

Wielkanoc sprzyja zakupom „na zapas”. Wielu z nas przygotowuje więcej jedzenia, niż jest w stanie spożyć, a w efekcie po świętach znaczna część potraw trafia do kosza. Najczęściej wyrzucane są produkty typowo wielkanocne: sałatka jarzynowa, jajka, pieczywo czy wędliny.

Choć tylko część osób otwarcie przyznaje się do marnowania żywności, eksperci podkreślają, że rzeczywista skala problemu jest znacznie większa. W okresie świątecznym ilość wyrzucanego jedzenia może być nawet kilkukrotnie wyższa niż na co dzień.

Dane organizacji zajmujących się przeciwdziałaniem marnowaniu żywności pokazują, że problem nie dotyczy tylko świąt. W Polsce rocznie wyrzuca się miliony ton jedzenia, a większość strat pochodzi z gospodarstw domowych. Jednocześnie wiele osób żyje w niedostatku, co uwidacznia wyraźny kontrast między nadmiarem a potrzebą.

Z badań wynika, że ponad połowa Polaków przyznaje się do wyrzucania jedzenia. Najczęściej do kosza trafiają pieczywo, owoce i warzywa, zwykle z powodu przeterminowania lub niewłaściwego przechowywania.

Eksperci wskazują kilka głównych przyczyn: tradycja obfitego stołu i chęć ugoszczenia bliskich, brak planowania zakupów, gotowanie zbyt dużych porcji, impulsywne decyzje zakupowe oraz niewłaściwe przechowywanie żywności.

W święta dochodzi też czynnik emocjonalny, obawa, że jedzenia zabraknie, sprawia, że kupujemy i przygotowujemy zbyt dużo.

Specjaliści podkreślają, że nawet niewielkie zmiany nawyków mogą przynieść realne efekty. Planujmy nasze zakupy, sprawdźmy zapasy i zróbmy listę potrzebnych produktów. Przemyślmy menu, a gotując dostosujmy porcje do liczby domowników i gości. Zadbajmy o odpowiednie przechowywanie produktów i gotowych potraw. Pamiętajmy, że z pozostałości można przygotować nowe potrawy. Wiele świątecznych dań można również bezpiecznie przechować na później.

Coraz popularniejszym rozwiązaniem jest dzielenie się nadmiarem jedzenia poprzez tzw. jadłodzielnie – specjalne lodówki społeczne dostępne dla wszystkich. To miejsca, gdzie można zostawić nadwyżki żywności, aby inni mogli z nich skorzystać.

Takie inicjatywy działają w wielu polskich miastach, także w Tarnowie. Jedna z lodówek stoi przy wejściu do Domu Katechetycznego przy bazylice katedralnej, druga zaś w Centrum Handlowym Bazar przy ulicy Hodowlanej (lodówka znajduje się przy wejściu od strony parkingu).

Lodówki jadłodzielni są ogólnodostępne i funkcjonują na prostych zasadach: wkładasz jedzenie, którego nie potrzebujesz, i bierzesz to, co może się przydać. Ważne jest jednak, by przekazywana żywność była świeża i odpowiednio opisana.

To rozwiązanie nie tylko ogranicza marnowanie, ale też realnie pomaga osobom w trudniejszej sytuacji.

Marnowanie żywności to nie tylko strata pieniędzy, ale także zmarnowane zasoby: wodę, energię i pracę ludzi zaangażowanych w produkcję jedzenia. Dlatego coraz większą rolę odgrywa edukacja i zmiana codziennych nawyków.

Wielkanoc nie musi oznaczać nadmiaru. Świadome podejście do zakupów i gotowania pozwala połączyć tradycję z odpowiedzialnością. A to oznacza święta, które są nie tylko smaczne, ale też bardziej rozsądne dla domowego budżetu, środowiska i innych ludzi.

fot. archiwumTNP

 

Komentarze...
testststs 10,2,9,1,A,821