Pomylili próbki ze skażoną wodą z tarnowskich basenów. Do sprawy włącza się prokuratura
access_time 2026-03-09 15:02:00
Prokuratura Rejonowa w Tarnowie wszczęła z urzędu czynności sprawdzające w sprawie błędnego oznaczenia próbek wody z miejskich basenów. W prysznicach wykryto bakterię legionelli, ale zamknięto niewłaściwy obiekt. Śledczy sprawdzają, czy nie doszło do narażenia klientów na niebezpieczeństwo.

Tarnowski Ośrodek Sportu i Rekreacji zamknął basen w Miejskim Domu Sportu przy ul. Traugutta w Tarnowie w piątek, 27 lutego. Powodem miało być wykrycie bakterii legionella w prysznicach. W czwartek, 5 marca  jednostka niepodziewanie ogłosiła, że doszło do pomyłki. Okazało się, że pracownik laboratorium błędnie oznaczył próbki z wodą, które pobrane zostały w obu miejskich basenach. Groźna bakteria w rzeczywistości znajdowała się w Parku Wodnym przy ul. Piłsudskiego, który przez cały czas był czynny. W ciągu tych kilku newralgicznych dni skorzystało z niego kilka tysięcy osób.

6 marca Prokuratura Rejonowa w Tarnowie z urzędu wszczęła czynności sprawdzające w sprawie nieumyślnego narażenia osób, które korzystały z pływalni w Parku Wodnym w Tarnowie.

- Podstawą zainicjowania tego postępowania były publikacje prasowe informujące o pomyleniu próbek wody, w której wykryto bakterię legionella, w efekcie czego tymczasowo zamknięto basen w Mościcach zamiast przy ul. Piłsudskiego w Tarnowie. Na skutek błędnego oznaczenia klienci Parku Wodnego przez kilka dni korzystali ze skażonej wody - mówi prok. Mieczysław Sienicki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

- Przeprowadzenie czynności sprawdzających prokurator zlecił Komendzie Miejskiej Policji w Tarnowie. W razie potwierdzenia, że w tej sprawie zaistniała przesłanka w postaci uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa wówczas zostanie wszczęte śledztwo przez Prokuraturę Rejonową w Tarnowie - dodaje prokurator.

Aga Cichy / fot. Pixabay, archiwum TNP

Komentarze...
testststs 10,2,9,1,A,821