W Tarnowie jednak powstanie spopielarnia zwłok? "Będziemy protestować"
access_time 2026-02-04 09:06:00
O planach budowy prywatnej spopielarni przy ul. Komunalnej w Tarnowie dyskutowano już na ostatniej sesji w punkcie dotyczącym uchwały "w sprawie wyrażenia woli realizacji inwestycji polegającej na budowie miejskiej spopielarni zwłok", która wyszła od radnego z klubu PiS Seweryna Partyńskiego i która ostatecznie przepadła w głosowaniu. Radny PiS Józef Gancarz apelował wówczas do prezydenta o unieważnienie przetargu, motywując to ochroną interesu publicznego, w tym komfortu życia mieszkańców oraz obawą o znaczny spadek wartości okolicznych działek i domów.
- To jest tragedia dla mieszkańców Krzyża, bo nie po to budowali domy i zaciągali kredyty, żeby teraz mieszkać w takim sąsiedztwie. Nie ma zgody mieszkańców Krzyża na usytuowanie spopielarni zwłok przy ul. Komunalnej, około 300 metrów od domostw - mówił. Zapowiadał jednocześnie, że jeżeli plany się skonkretyzują, będą zbierać podpisy pod petycją i protestować.
Zastępca prezydenta Tarnowa Maciej Włodek podkreślał jednak, że nie ma prawnych możliwości zablokowania budowy spopielarni, jeżeli inwestor spełni wszystkie wymogi formalno-prawne, a postępowanie administracyjne nie wykaże podstaw do odmowy.
Pomysł budowy spopielarni zwłok w Strefie Aktywności Gospodarczej, w pobliżu wysypiska śmieci storpedował również radny Seweryn Partyński.
- Strefa Aktywności Gospodarczej w Krzyżu - i to jeszcze teren w okolicy wysypiska śmieci - przeznaczony na spopielarnię zwłok? To jakiś abstrakcyjny temat! W takim miejscu w ogóle nie powinna się taka inwestycja pojawić, bo w takim miejscu nie powinniśmy żegnać swoich bliskich, których kochaliśmy i z którymi mieliśmy więź przez całe życie. Druga sprawa, jeżeli okaże się, że jedynym oferentem na działki w Strefie Aktywności Gospodarczej jest podmiot, który oferuje usługi z zakresu działań pogrzebowych, to z naszymi strefami i pozyskiwaniem inwestorów jest coś bardzo mocno nie tak - skwitował.
Tarnowski zakład pogrzebowy rzeczywiście był jedynym oferentem, który we wtorek, 3 lutego wylicytował kompleks działek o powierzchni 16581 m kw. Warto tutaj dodać, że tereny inwestycyjne w SAG Komunalna powstały przy znaczącym wsparciu funduszy unijnych. W związku z tym, że dwa z trzech objętych przetargiem kompleksów działek nie znalazły inwestorów, miasto będzie musiało zwrócić ponad 5 mln zł dotacji.
A. Cichy / fot. UMT, Pixabay