Narazili spółkę na szkodę wielkich rozmiarów? Prokuratura wszczyna śledztwo ws. żużlowej Unii Tarnów
access_time 2026-01-30 12:22:00
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył jesienią ubiegłego roku prezes Unii Tarnów Artur Kędziora. Sprawa najpierw trafiła do Prokuratury Rejonowej w Tarnowie, później przekazano ją do Prokuratury Rejonowej w Bochni, natomiast w styczniu ze względu na podejrzenie popełnienia przestępstwa w postaci doprowadzenia spółki do szkody wielkich rozmiarów, przejęła ją Prokuratura Okręgowa w Tarnowie.
Postępowanie jest na początkowym etapie i dotyczy niedopełnienia obowiązków przez osoby zasiadające we władzach spółki w latach 2019-25 i zobowiązane do zajmowania się jej sprawami majątkowymi. Z ustaleń śledczych wynika, że nie zadbały one o należyte zabezpieczenie wierzytelności wynikających z umów pożyczek, które spółka udzielała stowarzyszeniu Tarnowskie Towarzystwo Żużlowe. Ponadto nie podjęły skutecznych działań zmierzających do wyegzekwowania tych należności. Chodzi o kwotę 1,666 mln zł.
Na razie nikomu nie postawiono zarzutów. Prokuratura zapowiada przesłuchanie świadków, nie wyklucza też powołania biegłego z zakresu księgowości i rachunkowości w celu wyjaśnienia, czy dokumentacja w spółce była prowadzona prawidłowo.
Przestępstwo, o którym mowa zagrożone jest karą od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy, że z powodu poważnych problemów finansowo-organizacyjnych i nieuregulowanych zobowiązań Unia Tarnów nie otrzymała licencji na starty w Krajowej Lidze Żużlowej (KLŻ) w sezonie 2026. Klub złożył odwołanie, ale PZM jeszcze na nie nie odpowiedział. Unia wciąż nie podpisała też z miastem umowy przedłużającej dzierżawę Stadionu Miejskiego w Tarnowie.
A. Cichy / fot. archiwum