Zwisał z okna na trzecim piętrze. Okazało się, że był poszukiwany do odsiadki
access_time 2021-01-07 05:34:00
Do nietypowej interwencji doszło w sylwestrowy wieczór w jednym z tarnowskich bloków. Służby ratownicze zostały wezwane do mężczyzny, który według zgłaszającej zwisał z okna na trzecim piętrze, trzymając się parapetu. Funkcjonariusze błyskawicznie dotarli na miejsce, ale nikogo takiego nie zastali. Na tym jednak nie koniec. Rzekomy desperat z mieszkania na trzecim piętrze okazał się być poszukiwany listem gończym.
W sylwestrowy wieczór, po godz. 20 dyżurny CPR otrzymał zgłoszenie, że za oknem jednego z mieszkań na trzecim piętrze bloku zwisa mężczyzna, który krzyczy kurczowo trzymając się parapetu. Na miejsce zostały wysłane służby ratunkowe. Strażacy oświetlili wskazany blok, ale nie potwierdzili informacji, zauważyli natomiast, że w oknie mieszkania na trzecim piętrze stoi młody mężczyzna i zainteresowaniem przygląda się temu, co się dzieje. - Strażacy podeszli do mieszkania i zaczęli rozmawiać z młodym człowiekiem, który zaprzeczył jednak, by wisiał za oknem, zaprzeczył też jakoby miał myśli samobójcze - relacjonuje asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji. Policjanci wylegitymowali go a następnie sprawdzili w policyjnej bazie danych. - Okazało się, że 19-latek jest poszukiwany do odbycia kary w zakładzie karnym na mocy nakazu doprowadzenia wydanego przez sąd w Brzesku. Został on zatrzymany i doprowadzony do komisariatu, gdzie spędziłby najbliższe godziny. Na miejscu okazało się jednak, że może uwolnić się od kary, wpłacając wskazaną przez sąd grzywnę. Z pomocą przyszedł ojciec, który okazał dowód wpłaty grzywny i razem z synem opuścili komisariat - tłumaczy policjant. Nastolatek wrócił na wolność i wraz ze znajomymi zdążył jeszcze powitać Nowy Rok.
Komentarze...