Pacjentka z koronawirusem uciekła z dąbrowskiego szpitala
access_time 2020-10-12 11:58:00
65-letnia pacjentka zakażona koronawirusem uciekła w sobotę ze szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej. Zgłoszenie to postawiło na nogi zarówno służby medyczne, jak i funkcjonariuszy dąbrowskiej komendy.

Sytuacja miała miejsce w sobotę. Około godz. 20 dyżurny dąbrowskiej komendy został powiadomiony przez personel Zespołu Opieki Zdrowotnej w Dąbrowie Tarnowskiej o ucieczce 65-letniej pacjentki, która jest zakażona COVID-19. Policjanci ubrani w specjalne kombinezony ochronne natychmiast ruszyli na poszukiwania kobiety. Odnaleźli ją w miejscu zamieszkania - Jak się okazało kobieta szpital opuściła samowolnie. Była po dwóch pozytywnych testach na koronawirusa i miała czekać w placówce na decyzję o wypisie. Zamiast tego udała się do domu własnym pojazdem, nie informując personelu medycznego oraz nie kontaktując się z nikim. Policjantom, którzy odnaleźli ją w domu powiedziała, że powodem oddalenia się z ZOZ w Dąbrowie Tarnowskiej był fakt sprawowania opieki nad 90-letnią matką i chęć szybkiego powrotu do domu - mówi asp. Ewelina Fiszbain, rzecznik prasowy dąbrowskiej policji.

Kobieta została objęta izolacją domową. - Funkcjonariusze poinformują Powiatową Stację Sanitarno – Epidemiologiczną w Dąbrowie Tarnowskiej o zaistniałej sytuacji, która teraz będzie oceniać czy mieszkanka powiatu oddalając się samowolnie z placówki medycznej zachowała wymogi sanitarne i nie naraziła nikogo na możliwość zarażenia się wirusem - dodaje rzecznik.

Przypomnijmy, że za spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego lub szerzenie się choroby zakaźnej grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Fot. KPP w Dąbrowie Tarnowskiej

Komentarze...