Zabrał szefowi samochód, doprowadził do dwóch kolizji i uciekł... pieszo
access_time 2020-09-24 08:56:00
Do 8 lat pozbawienia wolności grozi 36-letniemu mieszkańcowi powiatu brzeskiego. Mężczyzna postanowił „pożyczyć” sobie samochód bez wiedzy i zgody swojego pracodawcy. Na domiar złego spowodował nim dwie kolizje i pieszo uciekł z miejsca zdarzenia.

Kierujący "pożyczonym" fordem 36-latek najpierw na skrzyżowaniu ulicy Mickiewicza z Browarną w Brzesku, najechał na tył nissana - Mężczyzna, który wysiadł z forda miał powiedzieć, żeby nie wzywać policji, po czym wsiadł ponownie za kierownicę i odjechał - relacjonuje asp. sztab. Ewelina Buda, rzecznik prasowy policji w Brzesku. Następnie, po przejechaniu około 200 metrów stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w kolejny samochód, tym razem zaparkowanego w pobliżu peugeota. Wówczas, jak gdyby nigdy nic, wysiadł z auta i uciekł.

- Policjanci szukając kierującego fordem dotarli najpierw do właściciela pojazdu, który stwierdził, że nikomu nie pożyczał samochodu i nie zezwalał na jazdę nim. W trakcie ustaleń okazało się, że autem bez zgody właściciela dysponował pracownik - mówi rzecznik.

36-latek usłyszał zarzut krótkotrwałego użycia pojazdu, a następnie porzucenia go w stanie uszkodzonym, za co grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie także za spowodowanie dwóch kolizji drogowych i kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień. Poza więzieniem grozi mu też wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.

Fot. Pixabay / zdj. poglądowe

Komentarze...