Wyrzucił pod lasem stertę plastikowych odpadów. Namierzyła go policja
access_time 2020-09-02 11:37:00
Policja namierzyła 21-latka, który pod lasem w Wał Rudzie urządził sobie nielegalne wysypisko. Właściciel odpadów nie tylko musi po sobie posprzątać, ale odpowie przed sądem za wykroczenie.

Policjanci z komisariatu w Żabnie ujawnili na terenie wzdłuż drogi do leśniczówki w Wał Rudzie wielką górę plastikowych odpadów. Były wśród nich m.in. folie, worki, koperty i butelki. Mundurowi wspólnie z pracownikami straży leśnej postanowili dokładnie sprawdzić hałdę śmieci, szukając czegoś co pozwoli im namierzyć właściciela odpadów. Niestety, niczego takiego nie znaleźli. Rezultatu nie przyniosły również rozmowy z okolicznymi mieszkańcami. - Mundurowi po tym co zobaczyli byli zdeterminowani i konsekwentnie, krok po kroku ustalali, po czym sprawdzali fakty, które zaczęły układać się w logiczną całość i które z czasem doprowadziły ich do zabudowań 21-latka. Na jego posesji ujawnili taką samą tyle, że jeszcze większą stertę odpadów, z jaką mieli do czynienia wcześniej. Wiedzieli już, że są we właściwym miejscu - relacjonuje asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji.

Młody mężczyzna, mieszkaniec małej wioski w gminie Żabno, przyznał się do wyrzucenia śmieci, a policjantom tłumaczył, że zobowiązał się pomóc komuś w usunięciu odpadów. Najpierw przechowywał je na swojej działce, a kiedy zaczęło mu brakować miejsca, zdecydował się porzucić je pod lasem.

21-latek został zobowiązany do posprzątania zaśmieconego terenu. Dodatkowo za swój czyn odpowie przed sądem.

Fot. KMP w Tarnowie

Komentarze...