Rolnik nadział się na kosę, która rozcięła mu brzuch. Interweniował śmigłowiec LPR
access_time 2020-06-29 13:13:00
65-letni rolnik nadział się na kosę, którą wiózł na taczce. Mężczyznę z rozciętym brzuchem przetransportowano helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do tarnowskiego szpitala. Jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Do nieszczęśliwego wypadku doszło w niedzielę w Czermnej, w gminie Szerzyny. Po powrocie z rodzinnej uroczystości 65-latek wybrał się w pole, skosić trawę dla zwierząt gospodarskich. - Zabrał taczki, na których położył kosę i udał się w kierunku łąki. Niedługo potem jego żona usłyszała dobiegające stamtąd głośne krzyki. Pobiegła w ich stronę i kilkadziesiąt metrów od domu zastała poważnie rannego męża. Okazało się, że w drodze na łąkę, na podmokłym terenie rolnik potknął się i upadł tak niefortunnie, że nadział się na wiezioną przed sobą kosę - mówi asp. sztab. Olga Lesińska-Żabińska z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.

Na miejsce została wezwana karetka pogotowia, jednak z uwagi na skalę obrażeń, ranny został przetransportowany do szpitala w Tarnowie helikopterem LPR. - Od wczoraj czynności w sprawie prowadzą policjanci w Komisariatu w Tuchowie. Zebrane do tej pory materiały wskazują na pozbawiony udziału osób trzecich charakter zdarzenia. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna w dniu kiedy doszło do zdarzenia spożywał alkohol - dodaje Olga Lesińska-Żabińska.

Komentarze...