Pijany kierowca wysiadł z auta za potrzebą i wpadł na... policjanta
access_time 2020-02-25 11:13:00
Pijany 30-letni kierowca zaparkował samochód tylko po to, by załatwić fizjologiczną potrzebę. Kiedy chciał wrócić za kierownicę swojego opla, na jego drodze stanął policjant.

Zdarzenie miało miejsce 8 lutego w Łęgu Tarnowskim, tuż przed północą. Będący na urlopie starszy posterunkowy Robert Pochroń, opuszczając parking, zwrócił uwagę na kierowcę osobowego opla, który zaparkował tuż obok jego samochodu. Mężczyzna wysiadł z auta i oddał mocz na chodnik, po czym, jak gdyby nigdy nic, wrócił chwiejnym krokiem do samochodu z zamiarem odjechania. Mundurowy podejrzewając, że powodem jego niestabilnej postawy może być wypity alkohol, próbował go zatrzymać. W czasie interwencji kierowca zachowywał się jednak wulgarnie i agresywnie, dlatego policjant wezwał na pomoc patrol z komisariatu w Żabnie.

Okazało się, że 30-latek ma ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany na noc w areszcie. Za jazdę w stanie nietrzeźwości, jak też za znieważanie i groźby w kierunku funkcjonariuszy, grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

Komentarze...