Niedoszły rabuś zasłabł na widok policji
access_time 2019-12-12 16:00:00
43-latek został złapany na gorącym uczynku, gdy próbował ukraść stojącą na parkingu w Wierzchosławicach przyczepkę. Z napięcia i silnych emocji zasłabł.

43-letni mieszkaniec Nowosądecczyzny wracał wczoraj wieczorem samochodem do domu, gdy przejeżdżając przez Wierzchosławice zauważył stojącą na parkingu przyczepkę. Uznał, że skoro jego samochód wyposażony był w hak, to powinien wykorzystać okazję łatwego wzbogacenia się o wartą 10 tysięcy złotych dwukółkę. Wyczekał aż parking opustoszeje i pod osłoną nocy podpiął przyczepkę do swojego auta. Miał jednak pecha, bo kiedy próbował opuścić parking, na drodze stanął mu znajomy właściciela przyczepki, który widząc co się dzieje, zatrzymał mężczyznę, a o całym zdarzeniu powiadomił właściciela i policję. Niedługo potem na miejsce dotarli mundurowi. Kiedy do 43-latka dotarło w jak fatalnej znalazł się sytuacji, poczuł się na tyle źle, że interweniować musiała załoga pogotowia ratunkowego. Dużo lepszym samopoczuciem cieszył się za to właściciel przyczepki, wyraźnie zadowolony z postawy swojego kolegi. Dodajmy, że za usiłowanie kradzieży grozi taka sama kara jak za samą kradzież, czyli od trzech miesięcy do 5 lat za kratkami.

Komentarze...