Wpadł 18-letni diler. Policja znalazła 200 tabletek ecstasy w samochodzie... jego ojca
access_time 2019-09-10 09:33:00
18-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego odpowie przed sądem za dilerkę i posiadanie znacznej ilości tabletek popularnie zwanych ecstasy.

Policjanci z komisariatu w Tuchowie, patrolujący w nocy teren miejscowości Ołpiny, zainteresowali się zaparkowanym tam osobowym oplem. Wewnątrz samochodu wypatrzyli plastikowe pudełko z podejrzanie wyglądającymi, białymi tabletkami. Ustalili, że pojazd ma dwóch właścicieli, którymi są ojciec i syn. Mundurowi pojechali do miejsca ich zameldowania i rozmawiali jedynie ojcem, który jednak nic nie wiedział na temat zniknięcia wozu. Następnym krokiem była rozmowa z drugim współwłaścicielem opla - 20-latkiem, który akurat w tym czasie wrócił do domu innym samochodem. Młody kierowca twierdził, że tabletki nie należą do niego. W toku wyjaśnień okazało się, że osobą, która ostatnio użytkowała opla był jego 18-letni brat i to właśnie do niego należało ponad 200 sztuk tabletek ecstasy, znalezionych w samochodzie.

Podczas rozmowy z 20-latkiem uwagę mundurowych zwróciło jednak jego dziwne zachowanie, sugerujące spożycie alkoholu lub narkotyków. Badanie potwierdziło przypuszczenia policjantów, bo w ślinie mężczyzny wykryto środki odurzające. Stracił on prawo jazdy.

Tymczasem tuchowscy policjanci rozpoczęli poszukiwania 18-letniego właściciela ecstasy. Namierzyli go i zatrzymali kilkanaście godzin później. Chłopak potwierdził, że tabletki należą do niego, a śledczy udowodnili mu dodatkowo dilerkę. W piątek został doprowadzony do nadzorującej postępowanie w tej sprawie Prokuratury Rejonowej w Tarnowie, która objęła go dozorem, poręczeniem majątkowym i zakazem opuszczania kraju.

Fot. KMP w Tarnowie

Komentarze...